| Prosto z Wiednia |
|
|
Redaktor naczelny, 7 maja prześle oficjalną odpowiedź na list skierowany do redakcji, przez Burmistrza i Radę Miasta. Już dziś możemy powiedzieć że list otwarty pokazał, że władze posuwają się do takich działań, jak próba zniesławienia, przywołując nierzetelne, lakoniczne cytaty, informacje; wysuwając oskarżenia, a wszystko po to, aby nadal mogli bezpiecznie prowadzić swoją politykę wykluczania, pragną pozostawiać monopol kontrolowanym przez nich „tubom propagandowym” i utrzymywać lokalne społeczeństwo w specyficznym letargu, który pozwala na całkowitą kontrolę. Nie można zgodzić się z zarzutami, że „KP” stosuje „systematyczną, bezrefleksyjną krytykę władz samorządowych”. Owszem poruszamy tematy dotyczące regionu, miasta, władz, opisujemy, informujemy, patrząc krytycznie na to co dzieje się wokół. Być może częściej poruszamy tematy trudne, niewygodne, dla niektórych kontrowersyjne, ale taka jest rola wolnych mediów. Zwłaszcza, że w Szczawnicy funkcjonują co najmniej trzy agendy, które skupiają się głównie na chwaleniu i propagowaniu dokonań burmistrza. Nie uważamy, że w Szczawnicy nie dzieje się nic dobrego. Jednak o sukcesach władz dowiadujemy się z powołanych do tego „tub propagandowych”. Trudno oczekiwać abyśmy powielali informacje produkowane na potrzeby władz. Poruszamy inne tematy, o których mieszkańcy nie przeczytają w organach medialnych burmistrza. Władza uzależnia jak silny narkotyk. W miarę upływu czasu politycy uzależniają się od niej coraz silniej. Fakt, że wierzą sami swej własnej propagandzie, czyni ich tylko jeszcze bardziej niebezpiecznymi. Dlatego też nie zawahają się użycia jakichkolwiek instrumentów posiadanej władzy, policji, straży, przeciwko wrogom – tym faktycznym i tym domniemanym.
|