| Oceniam, że postanowienie w tym kształcie może stanowić naruszenie przepisów postępowania |
|
|
Znieważanie dziennikarza w związku z wykonywanym przez niego zawodem stanowi działanie naruszające nie tylko prawo do czci, ale godzi również w dobro chronione jakim jest wolność prasy. Szczawnicki adwokat dr Paweł Bała w komentarzu odnośnie odmowy wszczęcia dochodzenia przez Prokuraturę Rejonową w Nowym Targu w sprawie gróźb karalnych kierowanych przez Tomasza Hurkałę pod adresem dziennikarza. W mojej ocenie zasadne jest złożenie zażalenia na postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu z dnia 13 maja 2013 r. o odmowie wszczęcia dochodzenia w przedmiotowej sprawie. Prokurator Rejonowy w Nowym Targu w swojej ocenie mógł błędnie ocenić treści wiadomości sms, tj. „widzę, że do rozumu daleko, ale my rozumu uczymy”, „o dwa słowa za dużo miarka się przebrała”, „zobacz stronę miasta to zrozumiesz” „to błąd o którym wnet się przekonasz”. Tym samym uznał, iż czyny Sekretarza Gminy Miasto Szczawnica Tomasza Hurkały nie wyczerpują znamion czynu zabronionego, określonego w art. 43 ustawy Prawo prasowe lub art. 216 § 1 Kodeksu karnego. Oceniam, że postanowienie w tym kształcie może stanowić naruszenie przepisów postępowania, bowiem podstawę postanowienia może stanowić jedynie całokształt okoliczności ujawnionych w postępowaniu, mających znaczenie dla rozstrzygnięcia. Wydaje się, że nie sposób przedmiotowych wiadomości sms nie traktować jako tłumiących krytykę prasową. Treść publikacji zamieszczonych przez pokrzywdzonego przesądza, iż była to krytyka publikowana w społecznie uzasadnionym interesie, bowiem obnażała nieprawidłowości w funkcjonowaniu Urzędu Miasta i Gminy Szczawnica. W mojej ocenie należało dać wiarę twierdzeniom dziennikarza, iż poczuł się zagrożony tego typu wypowiedziami. Zdania „my rozumu uczymy” lub „wkrótce się przekonasz”, jakie zostały użyte w tym określonym kontekście, jak uczą zasady doświadczenia życiowego, dziennikarz mógł odebrać jako groźbę skierowaną pod jego adresem. Przecież groźba karalna nie musi polegać na stwierdzeniu wprost z jaką dolegliwością spotka się pokrzywdzony, i tak np. nie musi być to wypowiedź „jeżeli nie zaprzestaniesz krytyki mojej osoby, to zostaniesz pobity przeze mnie”, etc. Wniosek taki byłby absurdalny! Przyjąć zdecydowanie należy pogląd, że obawę uznać można za uzasadnioną, jeśli przeciętny człowiek o podobnych do ofiary cechach osobowości, psychiki, intelektu i umysłowości, w analogicznych warunkach, według wszelkiego prawdopodobieństwa uznałby tę groźbę za realną i wzbudzającą obawę. Znieważanie dziennikarza w związku z wykonywanym przez niego zawodem stanowi działanie naruszające nie tylko prawo do czci, ale godzi również w dobro chronione jakim jest wolność prasy. Konieczność ochrony wolności prasy oraz rola jaką odgrywa prasa lokalna przesądzają o istnieniu w niniejszej sprawie interesu społecznego. |