Sądzą się o kasę - GOPR kontra Pieniński Park Narodowy Drukuj
gopr

Pieniński Park Narodowy nadal nie wspiera finansowo grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którego ratownicy domagają się pieniędzy należnych z tytułu dbania o bezpieczeństwo turystów na podstawie Ustawy o ratownictwie górskim z 18 sierpnia 2011.

 

Na mocy zawartych weń przepisów każdy park narodowy i krajobrazowy jest zobowiązany wspierać działania służb ratunkowych ze swego terenu kwotą 15 proc. dochodów ze sprzedaży biletów wstępu na swój teren lub jego część. Wedle szacunkowych obliczeń ratownicy GOPR powinni dostawać 110 tys. zł rocznie.

Warto podkreślić, że pieniński oddział jako jedyny w Polsce nie dostaje od parku narodowego należnych środków finansowych i działa tylko w oparciu kwoty, które dostaje z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz od sponsorów i marszałka Małopolski. Środki te wystarczają na podstawowe wydatki. Jednak już zakup nowego wyposażenia nie wchodzi w rachubę.  Jak łatwo wywnioskować, utrudnia to działania ratunkowe a wzmaga obawy o życie turystów w górach, którym trzeba zapewnić odpowiedni poziom opieki w sytuacjach zagrożenia.

Konflikt o fundusze otarł się o najwyższe szczeble władzy. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych wezwało PPN do wypłacenia ratownikom dotacji. Dyrekcja parku jednak odmówiła. Pozostaje droga sądowa.