Hańba, wstyd i poniżenie - gwałt na dzieciach a wyrok jak za rozbój Drukuj

bernadeta2

Odmówienie wszczęcia śledztwa w sprawie pogróżek wysyłanych do dziennikarza „KP” to nie jedyne kontrowersyjne postanowienie nowotarskiej prokurator Bernadetty Jarosz-Zaczyńskiej.

 

 

Z zebranych opinii wynika, że odmowy wydawane są dość często, np. w sprawie rozgraniczenia działki na terenie Szczawnicy a w odczuciu jednej ze stron nastąpiło na jej szkodę. Wśród wysuwanych względem prokuratury zarzutów w tej sprawie Jan Mytkoś wymienia - pobieżność analizy, brak rzetelności, bazowanie na danych niezweryfikowanych czy też uznawanie racji strony oskarżonej jako „prawdy objawionej”, co nazwać można zachowaniem stronniczym - do tematu powrócimy niebawem.

Niezadowolenie z działania prokuratorskiego podkreślali też włodarze gminy Chełmiec, gdy toczyło się postępowanie w sprawie niedopełnienia przez nich obowiązków służbowych przy ściąganiu podatku rolnego i od nieruchomości. Prokurator Bernadeta Jarosz-Zaczyńska wyliczyła w akcie oskarżenia, że urzędnicy narazili gminę na stratę ponad 50 tys. zł z powodu przedawnienia ściągalności podatków z lat 2001 i 2002, co uznano za rachunek przesadny, sporządzony na wyrost. Podana kwota nieściągniętych podatków jest, zdaniem obrońców, niepewna, gdyż nie wiadomo, czy część nie zostałaby umorzona podatnikom.  Jak czytamy w „Gazecie Krakowskiej”:

- Gdyby obowiązywała odpowiedzialność osobista prokuratorów za akty oskarżenia, formułowaliby je staranniej - grzmiała podczas wystąpienia stron mecenas Jadwiga Lewińska-Mazur, reprezentująca wójta Stawiarskiego.

Gwałt na dzieciach a wyrok jak za rozbój

Niesmakiem zakończyła się także głośna w rejonie sadeckim sprawa pedofila, który wykorzystał seksualnie 15 dziewczynek w wieku od 8 do 13 lat, a co najmniej sześć zgwałcił. 17 września 2012 roku zapadł wyrok skazujący go na łączną karę trzech lat i dziewięciu miesięcy bezwzględnego więzienia. Prokuratura wnioskowała o karę pięciu lat pozbawienia wolności. Jak zaznaczyła wówczas sama prokurator:

 - W zasadzie wymierzona kara jest sprawiedliwa.

Z pobieżnych rachunków wynika, że mężczyzna otrzymał karę w wysokości 3 miesięcy pozbawienia wolności za jedno zmarnowane życie.

Foto: Wojciech Chmura