| List Czytelnika: Nie tłumaczcie się powodzią |
|
|
Szanowna Redakcjo „Kuriera Pienińskiego” Bardzo proszę o opublikowanie tego listu z uwagi na ogromny problem jaki chcę w nim poruszyć. Przesyłam zdjęcia które ukazują uszkodzony Orlik w Szczawnicy, który, ogólnie rzecz biorąc, jest fuszerką budowlaną. Pozwolę sobie na krótkie wyliczenie błędów i wypaczeń, do których doszło podczas budowy tego obiektu, jak również później, przy jego wielokrotnym remoncie. Po pierwsze, obiekt powstał bez zachowania zasad sztuki budowlanej, gdyż nie wykonano muru oporowego. Po drugie, niwelacja terenu osuwiskowego spowodowała naruszenie struktur tego terenu i tym samym natężenie zjawiska osuwania się ziemi. Pytam kto zaprojektował ten obiekt sportowy na terenie osuwiskowym? Gdzie jest nadzór budowlany, który wyraził zgodę na powstanie Orlika w tym miejscu? Nasze dzieci nigdy tam nie były i nie będą bezpieczne? Skąd pochodziły środki na kilkukrotne i bezsensowne remonty? Kto dopuścił do użytku obiekt, który od samego początku stwarzał zagrożenie dla użytkowników? Ile, nas podatników, kosztowały remonty? Ja sam nigdzie nie mogę znaleźć informacji o wysokości przetargu na remonty Orlika. Jeśli w moich powyższych zarzutach są błędy albo jeśli włodarze uważają, że nie mam racji i się mylę, to proszę, poprawcie mnie. Zastanawiające jest też to, dlaczego Firma Pana …. przeprowadza te dziwne remonty? Czy istnieje zezwolenie, jakaś decyzja na wykonywanie tych prac budowlanych? Gdzie jest projekt? Czy były zrobione badania geologiczne? Nazwę rzecz po imieniu, nasze pieniądze są wyrzucane prosto w błoto. Nigdy w tym miejscu nie powinien powstać Orlik. Dlaczego w całej Szczawnicy huczy się o moście na Zawodziu a milczy się o fuszerce budowlanej na Orliku? Na samym końcu pytam się: gdzie w tym przypadku jest prokuratura? To wszystko aż śmierdzi i czuć to z dużej odległości. Nie tłumaczcie się powodzią.
Stały Czytelnik
|