Patrzę na Szczawnicę i chce mi się płakać Drukuj


Ferie zimowe a tu puste pensjonaty, kwatery prywatne. Turystów jak na lekarstwo. Stok na Palenicy prawie pusty, narciarze uciekają do Kluszkowiec.

Coraz więcej osób dostrzega, że nie ma reklamy, nic o Szczawnicy nie słychać. Rynek Śląski to błędny kierunek.”Hanysy” mają Wisłę, Szczyrk – do Szczawnicy jest za daleko, górnictwo jak stoi to wszyscy wiedzą.

 

Wzrasta w Szczawnicy ilość rodzin korzystających z pomocy MOPSU. Ciągły konflikt z Thermaleo. Wszyscy mają tego dosyć. Brak turystów to nie grypa, jak to tłumaczy burmistrz na szkolnych imprezach – bo jakoś w Białce Tatrzańskiej grypy nie widać.

 

                                                               Mieszkanka Szczawnicy