Problemów z wodą ciąg dalszy Drukuj

Na jednym z lokalnych serwisów informacyjnych rozgorzała dyskusja w sprawie przedświątecznej przerwy w dostawie wody. Problem pojawia się nie po raz pierwszy. Nie jest przesadą stwierdzenie, że Szczawnica i jej mieszkańcy z trudnościami tego typu borykają się od lat. Złotym środkiem na te bolączki miała być budowa i renowacja wodociągów, na którą to wydano grube miliony pozyskane z dotacji. Zbawienne rozwiązanie okazało się jednak oliwą dolewaną do ognia z powodu wątpliwości co do jakości wykonania i kwestii finansowych związanych z inwestycją. Zarzuty zdaje się potwierdzać zimowa awaria, której skutkiem było zamarzniecie sieci wodno-kanalizacyjnej.

Tuż przed Wielkanocą ze szczawnickich kranów nie popłynęła woda, co gospodarzy zajmujących się wynajmem kwater ostatecznie wyprowadziło z równowagi. Obawiają się kolejnych awarii w obliczu nowego sezonu turystycznego.  Goście często skarżą się na problemy sanitarne, a gospodarz świeci oczami i coraz częściej sięga do kieszeni, by obniżać lub zwracać koszty oburzonemu klientowi, który z pewnością nie skorzysta już z noclegu, gdzie podstawowe zaplecze nie działa sprawnie a dostęp do wody w górskim uzdrowisku (słynącym z wód) staje się luksusem.

Mieszkańcy obawiają się, że w Szczawnicy powtórzy się historia z gminy Chełmiec, gdzie także wydano poważne kwoty na inwestycję w – jak się okazało - wadliwą instalację kanalizacyjną, która stała się przyczyną poważnego konfliktu.