Amber Gold to tylko element. Drukuj

Marcin Antoniak

Oszustwa na jakich zbudowany jest Kartel.

To jeszcze raz ja - wasze ostre pióro. Niedawno pisałem o Amber Gold,  jako o elemencie, na którym zbudowany jest oligarchiczny Kartel, który moim zdaniem od co najmniej 20 lat rządzi Rzeczpospolitą, ubierając się tylko

w odpowiednie ideologie - prawicową lub lewicową. Nie musiałem długo czekać, by móc napisać wam

i przestrzec was przed kolejnym oszustwem bardzo popularnej i znanej wszystkim firmy Plus GSM, której obecnym właścicielem jest niejaki Zygmunt Solorz-Żak, znany przede wszystkim z tego,  iż jest właścicielem stacji Polsat.  Plus GSM w sposób wręcz bezczelny łamie prawo, naliczając sobie rachunki za nieprzeprowadzone rozmowy. Jednej z emerytek naliczono rachunek na kwotę ponad 974 zł. Rozmów owa pani nie przeprowadzała, gdyż po podpisaniu umowy z Plus GSM dostała niesprawny telefon. Kiedy zażądała nowego telefonu, odmówiono jej, wymieniając jedynie płytę główną i wciskając kity, że jest to nowy telefon. To oczywiste łamanie prawa, w myśl którego nie może być za rzecz nową uznana rzecz naprawiona.

Oczywiście na zarzut wyłudzenia pieniędzy przez firmę Plus GSM pan Zygmunt Solorz-Żak nie odpowiedział.

A milczenie rzec by można, wyraża zgodę na oszukańcze praktyki, jakie mają miejsce. Zarówno działania stosowane przez Amber Gold, jak i  przez firmę Plus GSM doprowadziły mnie do przekonania i pewnie nie tylko mnie w tym przekonaniu utwierdzają, że polski pseudo kapitalizm, z jakim obecnie, po tak zwanej pseudo transformacji, mamy do czynienia, zbudowany jest na fundamencie ludzkiej krzywdy i wyzysku i nie ma nic wspólnego z prawdziwą demokracją. Przykro to stwierdzić, ale to nasze pseudo elity -  jak najbardziej złodziejskie, przymiotnik ten pasuje do tych elit jak żaden inny, doprowadziły do tego, że znów wytworzył się w umysłach ludzi obraz „ich” i nas. Ci „oni” siedzą gdzieś schowani za parawanem interesów wielkiego obcego i często anonimowego kapitału, pilnując tylko interesów tego kapitału i własnych stołków w różnorodnych jawnych

 

i niejawnych spółkach. Ci drudzy, czyli zdecydowana większość społecznej masy, pozbawionej jakiejkolwiek nadziei i niesamowicie zróżnicowanej pod wpływem statusu majątkowego czy społecznego, stara się przeżyć jakoś każdy dzień, nie zważając na potrzeby drugiego, łykając tylko w mniejszym lub w większym stopniu propagandową papkę lejącą się z telewizorów. Większość ludzi ulega też myślowym schematom, bojąc się utraty tego, czego z trudem się dorobili.

W związku z przypadkiem Amber Gold oraz praktyk oszustwa i wyłudzeń,  jakie stosuje się w Plus GSM pytam wszystkich posłów i służb, które w zamierzeniu mają chronić obywateli przed wyzyskiem firm i ogólnie pojętym bezprawiem: po co nam państwo, po co nam tyle służb, których jedynym, jak się okazuje zadaniem, jest wzajemnie wchodzenie sobie w kompetencje? Przecież ludzi organizuje się w państwo z wielu powodów. Jednym z nich jest to, że państwo  używając wszelkich niezbędnych instrumentów i instytucji do tego powołanych, ma chronić szeroko pojęte i rozumiane interesy własnych obywateli .

Sprawa Plus GSM – firmy bezkarnej ze względu na pozycje, jaką w strukturach kartelu zajmuje jej właściciel

z powiązaniami jeszcze z pałowskiej przeszłości - nierozliczonymi przecież, a także aferą Amber Gold,  również niejasną u swych podstaw, skłania mnie do pytania po co mi takie państwo, które nie chroni moich interesów? Czy o takiej Polsce marzył mój dziadek, siedząc w niemieckich obozach koncentracyjnych podczas okupacji? Czy

o takiej Polsce marzyły te miliony ludzi, którzy wynieśli Wałęsę do władzy? Czy miała to być Polska bezpieczna tylko dla nielicznych, anonimowych elit zasypiających ze słowem „interes” na ustach? Czy też miała to być Polska bezpieczna dla ludzi i czy taka  jest? Należy zadawać sobie to pytanie wciąż na nowo, mając na uwadze, że nie jest to Polska Tuska, Solorza, Plichty czy innego oszusta mniejszego lub większego kalibru. Ale jest to Polska zwykłych Wiśniewskich, Kowalskich, Nowaków i innych Polaków chcących żyć godnie na co dzień, ot tak po prostu - jak należy.

Moi drodzy,  jeżeli jednak będziemy siedzieć w swych bezpiecznych norkach cicho, mrucząc, że na nic wpływu nie mamy, bo oni zdecydowali, to naprawdę nic się nie zmieni. Nie ma już na nic czasu. Czas się obudzić! Polska się nie obudzi moi drodzy,  gdy my się nie obudzimy. Dopóki nie zaczniemy zadawać niewygodnych pytań, dopóki sami się nie obudzimy, nie będziemy piętnować jawnych i ukrytych oszustów powiązanych parasolem ochronnym z władzą,  nic się nie zmieni, jeżeli my sami nie zaczniemy zmian w sobie. Zadam ci zatem pytanie drogi czytelniku i z tym pytaniem cię zostawię. Jak długo i czy nadal będziesz pozwalał się oszukiwać różnym Solorzom wielkim i małym, Plichtom i innym właścicielom pseudo firm czy też się w końcu obudzisz? Zaczniesz być na miarę swego talentu i możliwości aktywny w sobie i we własnym otoczeniu tak,  byś był wśród swego otoczenia niczym światło. Masz wybór przyjacielu: albo nadal będziesz sobie pozwalał wmawiać bajki o zielonej wyspiei papierowym wzroście gospodarczym, albo w końcu zaświecisz własnym talentem i możliwościami, które z pewnością masz. Bo jak pokazują przykłady Amber Gold czy też Plus GSM na państwo już liczyć nie możesz. Czy zatem weźmiesz swoje sprawy w swoje ręce? Pozostawiam cię drogi czytelniku z tym otwartym pytaniem ufając, że znajdziesz w sercu właściwą i dobrą dla siebie i innych odpowiedź. Ja już znalazłem odpowiedź. Otóż państwo już dawno wypierdoliło mnie za burtę.



Marcin Antoniak - dziennikarz, historyk, recenzent książkowy, recenzent księgarski