Start
Prezes „Fakro” Ryszard Florek popiera partię "Polska Razem"- Jan Puchała to marka Ziemi Limanowskiej Drukuj Email

Florek

Pana starostę limanowskiego w tym gronie nie przypadkowo gościmy, to marka ziemi limanowskiej.

Zapraszam panów z rządu, żeby zobaczyli jak można, ponad podziałami, dla dobra mieszkańców, działać.

 

 

Powracamy do tematu spotkania przedstawicieli Polski Razem z sądeckimi przedsiębiorcami.

Pana starostę limanowskiego w tym gronie nie przypadkowo gościmy, to marka ziemi limanowskiej. Chciałbym zamknąć oczy i obudzić się w państwie, w którym przynajmniej 75% ludzi będzie myśleć tak jak pan poseł Gowin, który mówi o problemach przedsiębiorców. Mur niemożności jest w dwóch miejscach, pierwszy w tej liczbie 75 % - takich zmian rewolucyjnych trzeba dokonać w myśleniu obywateli, a drugi w ustawach administracyjnych, które są pełne błędów - podsumował pierwszą część spotkania moderator.

 Puchała Florek Jan Puchała Starosta Limanowski w przemówieniu do zebranych: Trzeba zreformować prawo budowlane, bo jako starosta widzę wiele problemów w tej dziedzinie. Zmiany muszą być abyśmy mogli się rozwijać.

Kolejna dziedzina, w której powinna nastąpić modyfikacja to służba zdrowia. Kiedy zostałem starostą, zadłużenie szpitala w Limanowej sięgało 18 mln zł, odcięto prąd, gaz, nie było na lekarstwa. W tej chwili mamy kilka mln zysku, nowy sprzęt, wspaniałą kadrę. Porozumienie zielonogórskie niszczy szpitale powiatowe. Nad tym trzeba popracować.

Sprawa infrastruktury w powiecie limanowskim: mamy 99% nowych nawierzchni i ponad 260 km wyremontowanych dróg. Zainwestowaliśmy w infrastrukturę kwotę o łącznej wartości 172 mln zł. Zapraszam panów z rządu, żeby zobaczyli jak można, ponad podziałami, dla dobra mieszkańców, działać.

Zmiana kształcenia w szkołach ponadgimnazjalnych. Rozpocząłem reformę 7 lat temu. Zacząłem likwidację ogólniaków, których było wówczas 17, zaś techników tylko 3 lub 4. Teraz jest na odwrót, mamy technikum geodezyjne, weterynarii, mechaniki, budownictwa itd. Trzeba czuć rynek i potrzeby, trzeba umieć wsłuchać się w potrzeby mieszkańców i wyborców.

            Zgodnie z obietnicą, zawartą we wcześniejszym materiale, publikujemy fragmenty raportu „Dlaczego w Polsce zarabiamy 4 razy mniej, niż w bogatych krajach Europy Zachodniej i przestaliśmy się do nich zbliżać?” autorstwa Ryszarda Florka, prezesa sądeckiej firmy „Fakro”.

 

„Jeżeli my Polacy chcemy aby nasza wspólnota dalej rozwijała się gospodarczo i pod względem ekonomicznym zbliżała się do zamożnych krajów UE, musimy zmienić sposób postrzegania własnego państwa. Musimy także zacząć interesować się gospodarką naszego kraju”.

„Musimy także docenić to, że jesteśmy w UE, ale również pamiętać o tym, że reguły gospodarcze, jakie funkcjonują w unii, zostały ustalone przez zamożne kraje i po to, aby w pierwszej kolejności im służyły. Na wolnym rynku zawsze wygrywa większy kapitał i kraje, które mają świadomych ekonomicznie obywateli. Niestety Polska posiada niewiele rodzimych firm globalnych, brak jest również w Polsce w pełni świadomego ekonomicznie społeczeństwa”.

„Bezsensownie zadłużamy nasz kraj. Państwowe kredyty i unijne dotacje przeznaczamy na bieżącą konsumpcję, a nie na tworzenie trwałych miejsc pracy i poprawę konkurencyjności naszego kraju na arenie międzynarodowej”.