List do redakcji Drukuj

Mieszkańcy, nie pozwólcie sobą manipulować. Mamy prawo do przystanków w pobliżu miejsca zamieszkania. Prokuratura jest po naszej stronie. Nie pozwólmy by Limanową rządziły znajomości!

 

 

Bałagan na kółkach

Tak jak się obawiano, Limanowa została w poniedziałek sparaliżowana przez tłoczące się busy z naklejonymi kartkami  „Protest”. Kto stoi za sceną i „pociąga za sznurki pacynek” ? Czy właśnie takiego obrotu sprawy chciał Pan burmistrz?

Już od jakiegoś czasu po kątach szeptano, że będą likwidowane przystanki w Limanowej. Tylko, że wtedy wydawało się to być żartem. Tymczasem na blacie biurka w Sądzie wylądowała petycja. I mimo przyznania racji kierowcom,  Pan burmistrz nadal kurczowo trzymał się swojego pomysłu.

W petycji skierowanej przeciwko usunięciu przystanków na Zygmunta Augusta i Kilińskiego napisano, że chodzi o pomyślność pasażerów. Czy Pan burmistrz chce budować wizerunek miasta, w którym dochodzi do utrudnień komunikacyjnych a pracownicy spóźniają się do pracy ? Bo przecież tak by było… Skupieni na jednym przystanku pasażerowie tworzyliby tłok. Nie mówiąc już o tym, że niektórzy szliby pół godziny na przystanek, mimo wczesnej pory i mimo śniegu. Kierowcom zależy na komforcie pasażerów i cenią sobie ich czas. A burmistrz? Czyżby kierował się chęcią profitów z tytułu przeniesienia przystanku na dworzec, na którym „króluje” jego dobry kolega ? Moda na nepotyzm już minęła! Wiadomo przecież, że jak przystanek będzie na dworcu należącym do firmy Pasyk&Gawron,  to oni przejmą ster nad cenami i godzinami odjazdów busów. Bo jak mówi jeden z kierowców linii Masterpol: „ to my się do nich wprowadzimy”. A przecież linia ma prawo do swojej autonomii.

Mieszkańcy, nie pozwólcie sobą manipulować. Mamy prawo do przystanków w pobliżu miejsca zamieszkania. Prokuratura jest po naszej stronie. Nie pozwólmy by Limanową rządziły znajomości!