Pierwsza kompromitacja organów ścigania za nami Drukuj

n parlament

Policja w Tymbarku, działając pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Limanowej, odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie o przestępstwa z art. 43 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe, w której jako strona pokrzywdzona występuje Kazimierz Niżnik.

 

 

Sprawa dotyczy zdarzenia z 3 lipca 2013 roku, kiedy to wobec Niżnika, który w tym dniu zbierał dokumentację fotograficzną publicznych inwestycji, użyto gróźb bezprawnych. Pracownicy budowy i firma ochroniarska skonfliktowali się z Niżnikiem i uniemożliwili mu korzystanie z jego samochodu, co zdaniem pokrzywdzonego miało spowodować zaniechanie gromadzenia i publikowania materiału prasowego, czym naruszono art. 14. § 1. Kodeksu karnego.

Niżnik wniósł zażalenie na odmowę wszczęcia dochodzenia, domaga się uchylenia postanowienia i przekazania sprawy Prokuraturze Rejonowej w Limanowej.

 

Zażalenie pokrzywdzonego

na postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia

z dnia 9 października 2013 r. o odmowie wszczęcia dochodzenia

w sprawie o przestępstwa z art. 43 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe

 

Na podstawie art. 306 § 1 k.p.k. w zw. z art. 425 k.p.k. i art. 465 § 2 k.p.k. zaskarżam powyższe postanowienie w całości i wnoszę o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Prokuraturze Rejonowej w Limanowej celem wszczęcia postępowania i dalszego prowadzenia.

 

Uzasadnienie

 

Zaskarżonym postanowieniem Policja w Tymbarku, działając pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Limanowej, odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie zdarzenia zaistniałego 3 lipca 2013 r. w Olszówce, a polegającego na użyciu wobec mnie gróźb bezprawnych i uniemożliwienia mojej osobie korzystania z samochodu marki VW Jetta nr rej. KLI 0078a, co miało spowodować zaniechanie przeze mnie zgromadzenia i opublikowania materiału prasowego, czym naruszono art. 14. § 1. Kodeksu karnego, poprzez przyjęcie, że jedynie skuteczne stłumienie krytyki prasowej podlega odpowiedzialności karnej – a samo usiłowanie nie, jak również naruszono art. 314 w zw. z art. 325a. § 1 Kodeksu postępowania karnego, poprzez zaniechanie oceny materiału dowodowego pod kątem zaistnieniania innych czynów zabronionych ustawą karną.

 

Z przedmiotowym postanowieniem nie można się zgodzić.

 

Jako dziennikarz prowadziłem zbieranie materiału prasowego 3 lipca 2013 r. w Olszówce, dotyczącego nieprawidłowości przy realizowaniu inwestycji budowlanych przez Gminę. W trakcie zbierania materiału prasowego zostałem otoczony przez grupę mężczyzn (prawdopodobnie pracownicy Wykonawcy inwestycji realizowanej z środków Gminny), którzy uniemożliwili mi fotografowanie inwestycji. Oprócz faktu że zachowywali się wulgarnie, grozili „skuciem”, to maszynami budowlanymi zablokowali wyjazd samochodu stanowiącego moją własność. Bezspornym faktem jest, że osoby, które wskazałem w zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa zachowywały się wobec mnie agresywnie, m.in. poprzez stwierdzenia „zakujcie go”, i uniemożliwiały mi filmowanie inwestycji realizowanej z środków publicznych w Olszówce. Groźba pozbawienia mnie wolności osobistej winna zostać oceniona jako groźba bezprawna – a tak się nie stało, jak wynika z uzasadnienia postanowienia, co stanowi o wadliwości dochodzenia podjętego przez Policję w Tymbarku.

Faktem jest również – co stwierdzono w trakcie prowadzonego dochodzenia – że osoby, które mi groziły, używając maszyn budowlanych, zablokowały wyjazd samochodu stanowiącego moją własność z posesji należącej do parafii rzymskokatolickiej. Prowadząca postępowanie policja w postanowieniu na które składam zażalenie wskazała, że nie uniemożliwiło mi to opublikowania materiału prasowego, co jest zgodne z prawdą, natomiast błędne jest przyjęte w postanowieniu założenie, iż dopiero skutek, który nie wystąpił (zaniechanie publikacji), świadczyłby o przestępstwie. W przedmiotowym przypadku opowiedzieć się należy za interpretacją, iż zamiar – choćby i ewentualny, a więc godzenie się na skutek, choć niekoniecznie wola jego spowodowania – odgrywa decydujące zdarzenie przy kwalifikacji czynu. Należy w tym miejscu wskazać jednoznacznie na zasadę, iż odpowiedzialność karna sprawcy za usiłowanie jest taka jak za sprawstwo (art. 14. § 1 Kodeksu karnego).

 

Przedmiotowe postanowienie jest nadto obarczone tą wadą, że prowadząca go Policja, mimo iż ustaliła bezspornie fakt, że nie mogłem na skutek ingerencji osób trzecich korzystać z samochodu stanowiącego moją własność, zaniechała całkowicie oceny tego faktu w kontekście innych przepisów karnych, np. art. 284. § 1 (przywłaszczenie) lub 289. § 1 (krótkotrwałe użycie pojazdu) Kodeksu karnego.

 Wobec tego co podniesiono niniejsze zażalenie w tym zakresie jest uzasadnione.

 Mając na względzie powyższe okoliczności, wnoszę jak we wstępie.