List do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Drukuj

pogotowie-dziennikarskie-sdp-logo-60fb1132e9ddc9acbf0779bad11bda59

Poprosiliśmy  o pomoc prawną i medialną dla Kazimierza Niżnika w ramach projektu „Wzmocnienie mediów lokalnych i obywatelskich sprawujących społeczną kontrolę nad działaniami władz i instytucji publicznych”.

 

Potrzebna pomoc prawna i medialna

Zwracamy się z prośbą o wsparcie medialne i interwencję w sprawie, która redakcja „ Kuriera Beskidu Wyspowego i Gorców” zajmuje się od paru miesięcy.

    Lokalny wydawca z Mszany Dolnej wypowiedział wojnę miejscowym władzom. Nie zgadza się na nadużycia finansowe i niefachową realizację inwestycji budowlanych. Sam posiadał firmę, która wielokrotnie realizowała zamówienia publiczne i od podszewki zna sytuacje w gminie. Kazimierz Niżnik, bo o nim mowa, zebrał bogatą dokumentację, która przedstawia różnego rodzaju „przekręty” i „fuszery” – jak sam to określa.

    Wychodząc z założenia, że gospodarowanie publicznymi finansami powinno być transparentne, upublicznia nieścisłości i dokumentuje nieudolność władz, czym naraża się na ataki z ich strony. Jego zarzuty znajdują potwierdzenie w efektach weryfikacyjnych organów kontroli. Niewłaściwe wykonanie boiska w Rabie Niżnej czy kanalizacji to tylko nieliczne przykłady przedmiotów dociekań Niżnika.

    Za swój brak pokory i bezkompromisowe działania wydawcę spotykają represje i nieprzyjemności - utarczki słowne, groźby, próby zablokowania jego samochody podczas jednej z interwencji, gdzie zbierał fotodokumentację prac na obszarze budowlanej inwestycji publicznej, oskarżenia o nękanie z art. 107. Lokalny wymiar sprawiedliwości nie widzi problemu ani podstaw do rozpatrywania oskarżeń wystosowanych przez Niżnika. Zamiast wspierać go w dochodzeniu prawdy o publicznym budżecie, zamiata sprawy pod dywan.

    Niżnik broni mimo wszystko swoich racji, również jako dziennikarz obywatelski. Swoje spostrzeżenia publikuje na łamach serwisu, którego jest założycielem: Urzedasy-przekretasy.pl. Porusza tematy niewygodne dla lokalnych kręgów władzy. Pozostaje niezależnym obserwatorem, patrzącym krytycznym okiem na nadużycia gminne.

    Sprawa jest bardzo rozwojowa i godna uwagi. Szansę dojścia do prawdy Niżnik upatruje we wsparciu medialnym i prawnym, o które zabiega. W jego odczuciu nagłośnienie medialne nieprawidłowości wymusi prawidłowe reakcje i interwencje właściwych organów, nadrzędnych w stosunku do lokalnych, które zdają się przymykać oko na lokalne piekiełko.

    Załączamy materiały medialne, które pozwolą nieco nakreślić sytuację.