Maślany Rynek w Limanowej: Kto kłamie a kto mówi prawdę? Dwie wersje opóźnienia budowy rynku Drukuj

  Do redakcji „Kuriera” dotarły informacje, że opóźnienie dotyczące budowy rynku nie wynika z winy wykonawcy. Winny jest natomiast inwestor – ponieważ nie przekazał wykonawcy odpowiednich zezwoleń wodnoprawnych celem wykonania odwodnienia.

W związku z tym ukończenie prac w wyznaczonym terminie okazało się niemożliwe. Jak twierdzi informator, wykonawca najprawdopodobniej, wnioskował kilkakrotnie do burmistrza o wydanie stosownej dokumentacji, jednak bezskutecznie.

Również nie uległ presji i żądaniom inwestora i na ustne polecenia wykonania robót nie przystał. Pracownicy firmy BUDOIMPEX określili projekt inwestycji za nierzetelny, niedopracowany, pełen błędów i niejasności.

Zostały skrytykowane działania burmistrza, który do sprawy podchodzi opieszale, nie przestrzegając prawa. Ich zdaniem wykonawca, który był zmuszony wstrzymywać prace z powodu braku kompletnej dokumentacji poniósł straty finansowe. Jak się dowiedzieliśmy, Inwestor prawdopodobnie zalega z wypłatą wykonawcy kwoty około 1 mln zł. Z tego względu wykonawca zerwał umowę z inwestorem, a sprawa trafi do sądu.

Z zupełnie innym stanowiskiem możemy się spotkać na limanowskich portalach informacyjnych, jak również w Informatorze Miejskim, w którym zarzuty są kierowane pod adresem wykonawcy. Po której stronie leży zatem prawda? Do sprawy wrócimy.

 

informator miejski