| Kobieta wyjątkowa – czyli jaka? |
|
|
Listy do redakcji
"Burmistrz Miasta Limanowa zaprasza na wyjątkowy dzień, dla wyjątkowych Pań - Koncert ANDRZEJA CIERNIEWSKIEGO, który odbędzie się 10 marca 2013 r. (niedziela) o godz. 17.00 w Limanowskim Domu Kultury. "
Odpowiedź Redakcji: Niech to niefortunne sformułowanie - miejmy nadzieję, że niezamierzone - nie zakłóci naszego święta. Dzień Kobiet, świętowany w naszym kraju 8 marca, to coroczne święto obchodzone jako wyraz szacunku dla ofiar walki o równouprawnienie kobiet. Ustanowione zostało w 1910 roku. Wielu osobom ten dzień kojarzy się z czasami PRL–u, z naręczami goździków w narodowych barwach oraz towarem luksusowym w tamtych czasach – rajstopami. Dla jednych to wspomnienie sentymentalne, aż łezka w oku się kręci, dla innych - nieprzyjemna pamiątka czasów niedostatku i luk w zaopatrzeniu w towary codziennego użytku, zafałszowania i sztuczności. Nadzwyczajnie, niepospolicie, nieprzeciętnie, niesamowicie, niezwykle, szczególnie, wyjątkowo – to synonimy słowa WYJĄTKOWO. Tak każda kobieta powinna czuć się – najlepiej na co dzień, a w dniu jej święta zwłaszcza. Często bywa inaczej, w natłoku obowiązków domowych i zawodowych, braku czasu czy na skutek codziennych „zawirowań” w relacjach z bliskimi, kobiety często tracą to poczucie niezwykłości lub też blednie ono i schodzi na dalszy plan. 8 marca to okazja, by ta często nieco przykurzona wyjątkowość, znowu odzyskała blask i dodała każdej kobiecie wiary w siebie, przekonania o własnej wartości. To szansa na wyrażenie wdzięczności, szacunku, miłości za bycie matką, żoną, narzeczoną, przyjaciółką, pracownikiem, towarzyszką życia… kobietą. Miły gest pamięci i dobre słowo z pewnością nie są tego dnia nie na miejscu. Na pewno pojawią się głosy, że to tylko „pokazówka”, sztuczny twór jakim postrzegany bywa np. Dzień Zakochanych. Dziś słodkości i kwiaty a jutro proza dnia codziennego, często złe traktowanie, brak szacunku i sympatii. Bywa i tak, jednak nie należy generalizować. Jesteśmy przekonani, że nasza Czytelniczka jest jednak w mniejszości, która poczuła się urażona taką formą zaproszenia. Pragniemy wierzyć, że organizatorom przyświecały jedynie pozytywne idee i chęć uhonorowania wszystkich Limanowianek. Półżartem: strach pomyśleć co by było, gdyby zaproszono „piękne panie”… Drogie Panie, wszystkie - bez wyjątku - nie dajmy ponieść się emocjom, od jednego goździka i czekoladki w tym dniu honoru i dumy nam nie ubędzie – a może wręcz przeciwnie. Niech ten dzień stanie się dodatkową okazją do świętowania, bo w każdej z nas jest siła kobiecości i wyjątkowość. Niech to niefortunne sformułowanie - miejmy nadzieję, że niezamierzone - nie zakłóci naszego święta. Gafy i przejęzyczenia się zdarzają. Prawdą jest, że w tym przypadku powinno to zostać dostrzeżone, mamy do czynienia z tekstem pisanym. Zaproszenie sformułowane w taki sposób może obrażać część kobiet i nie powinno zawierać treści budzących wątpliwość. Z pozdrowieniami, DAMSKA CZĘŚĆ REDAKCJI |