Start
"Zdrada narodowa" - w Zakopanem odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miasta Drukuj Email

4274

Nie chcieliśmy Słowaków, a teraz mamy się cieszyć z kapitału francuskiego, hiszpańskiego czy innego?

Nie zabrakło emocji i mocnych słów. Radni dali upust podenerwowaniu. Słychać było głośne okrzyki : "zdrada narodowa".

 

W Zakopanem odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miasta. Po podpisaniu przez Polskie Koleje Górskie wstępnej umowy zakupu spółki Polskie Koleje Linowe krążyły niepokojące pogłoski o szczegółach transakcji. Przed zgromadzonymi na posiedzeniu radnymi tłumaczyli się przedstawiciele zarządu i prawnicy. Nie zabrakło emocji i mocnych słów. Radni dali upust podenerwowaniu. Słychać było głośne okrzyki : "zdrada narodowa". Radny Leszek Dorula tak komentował podpisanie umowy:

- Nie wiem, komu mam gratulować tej transakcji - PKG tych 2 proc., czy funduszowi tych 98? Chyba jednak funduszowi. Wygląda to tak, jakby spółka PKG była tylko zasłoną do przejęcia majątku przez obcy kapitał.[…] Nie chcieliśmy Słowaków, a teraz mamy się cieszyć z kapitału francuskiego, hiszpańskiego czy innego?

Cztery samorządy, które utworzyły PKG - Zakopane, Poronin, Kościelisko i Bukowina Tatrzańska - będą miały szczególne uprawnienia jako akcjonariusze-założyciele. Zgodnie z podpisaną umową mają 2 proc. udziałów w spółce. Przy pozostałych 98 proc, które zostają w posiadaniu funduszu, wypada to nieco skromnie.

Jako przywileje gmin potraktowano w umowie np. to, że ich przedstawiciel będzie zasiadał w trzyosobowym zarządzie spółki a do siedmioosobowej rady nadzorczej samorządy wydelegują dwie osoby. Tatrzańskie samorządy będą miały głos w sprawach sprzedaży czy przekształcenia kolejek na Kasprowy Wierch i na Gubałówkę. Taki zapis pojawił się w umowie. Bez ich zgody żadne decyzje nie zostaną podjęte.

Nie dotyczy to jednak kolejek w Zawoi, Krynicy, Szczawnicy i Międzybrodziu Żywieckim i gdy właściciel pakietu większościowego zadecyduje o ich losie, będzie mógł podjąć decyzje bez zgodny pozostałych udziałowców. Prawo pierwokupu w takiej sytuacji (po cenach rynkowych) będą miały gminy, na terenie których leżą kolejki. Jeśli  te nie wyrażą zainteresowania taką ofertą, większościowy udziałowiec skieruje ją do gmin założycieli PGK.

Łukasz Chmielowski, prezes Polskich Kolei Górskich, zaznaczył, że obecnie nie ma planów sprzedaży kolejek. Nie wiadomo jednak, czy są jakiekolwiek inne plany - na przykład modernizacyjne - w stosunku do Krynicy, Szczawnicy, Zawoi i Międzybrodzia.

Opozycyjni radni przegłosowali decyzje wzywające burmistrza Zakopanego do wycofania się wszelkich uzgodnień, które powodują, że miasto traci pakiet kontrolny w spółce Polskie Koleje Górskie. W praktyce oznaczałoby to zerwanie umowy z funduszem MID Europa Partners.