Start
Do lekarza bez dowodu ubezpieczenia? Drukuj Email

Od 1 stycznia do lekarza tylko z dowodem osobistym, bez konieczności zabierania książeczki ubezpieczeniowej czy druku RMUA, które poświadczą nasze ubezpieczenie? Od początku roku wchodzi nowy system komputerowy, który jednym kliknięciu pokaże lekarzowi czy jesteśmy ubezpieczeni, czy jednak musimy zapłacić za wizytę lekarską.

 

EWUŚ – to system za pomocą którego, po wpisaniu numeru pesel pacjenta, lekarz przekona się, czy jest on ubezpieczony. Jeśli tak to w specjalnym okienku na ekranie komputera pojawi się zielone światło, jeśli nie to będzie to światło czerwone. Co ważne, jeśli nie zapali się zielona lampka nie oznacza to, że musimy zapłacić za wizytę, jeśli wiemy, że jesteśmy ubezpieczeni.


- Wówczas możemy wypełnić specjalne oświadczenie (na wskazanym druku), w którym swoim podpisem potwierdzamy swoje ubezpieczenie. Złożenie fałszywego oświadczenia pociąga za sobą konsekwencje prawne – mówi Urszula Ścibior, naczelnik wydziału spraw świadczeniodawców w małopolskim oddziale NFZ.


Lekarze będą mieli także obowiązek przyjęcia każdego chorego dziecka do 18 roku życia. System elektroniczny, po wklepaniu numeru pesel dziecka zawsze wygeneruje w okienku zielone światło.

- Jeśli tylko system się sprawdzi, to dla pacjenta będzie to ogromny przełom. Obecnie wielokrotnie spotykamy się z przypadkami, iż mimo, że pacjent jest ubezpieczony, ale nie ma przy sobie dokumentu potwierdzającego to ubezpieczenie musi płacić. Od nowego roku tak nie będzie – mówi Tomasz Filarski, kierownik działu skarg i wniosków w małopolskim oddziale NFZ.


System bardzo ułatwia także życie lekarzom.


- Po wejściu systemu w życie to nie oni będą ponosić odpowiedzialność za przyjęcie bezpłatnie pacjenta nieubezpieczonego, przy którego numerze pesel, w systemie zaświeci się zielone światło, lub jeśli złożył on fałszywe oświadczenia. Ta odpowiedzialność przechodzi na Narodowy Fundusz Zdrowia – mówi Urszula Ścibior.


Niestety system nie jest obowiązkowy, a tylko dla chętnych do korzystania z tego ułatwienia lekarzy. Oznacza to, że przed wizytą musimy dowiedzieć się, czy przychodnia, bądź lekarz posiadają system weryfikacji eWUŚ. Wtedy na wizytę zabieramy tylko dowód osobisty lub inny dokument z numerem PESEL.

Obecnie w Małopolsce trwają testy systemu. Stosuje je 4 przychodnie, a 200 kolejnych czeka na uzyskanie możliwości korzystania z eWUŚ.
Dane, które znajdują się w tym systemie, które poświadczają nasze ubezpieczenie, są ściągane z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.
W NFZ-cie przyznają, że na początku mogą pojawiać się problemy z systemem.
Każda małopolska placówka, która chce brać udział w systemie otrzymuje bezpłatnie oprogramowanie, które współpracuje z usługą sieciową udostępnioną przez NFZ.

Co bardzo istotne, system jest też bardzo korzystny dla funduszu, który dzięki wprowadzeniu systemu elektronicznej weryfikacji ubezpieczonych będzie uszczelniać system i wyłapywać osoby, które korzystają z opieki medycznej bezpłatnie, a nie są ubezpieczone.
W grudniu w tym celu będą odbywać się szkolenia dla pracujących w rejestracjach, po to by podczas wprowadzania systemu na linii pacjent-rejestracja powstawało jak najmniej konfliktów.

Źródło: wrotamalopolski.pl