Burmistrzem się bywa, człowiekiem się jest. List Czytelnika Drukuj

Po przeprowadzeniu szczegółowej analizy dokumentacji  sądowej dot. Pana Józefa Ciesielki, zamieszczonej na stronie "Kuriera Pienińskiego",  z niewątpliwym zdziwieniem stwierdzam, że  albo Pan Burmistrz  Niezgoda podejmując się urzędowania  nie wiedział , że pełnienie funkcji publicznej niesie ze sobą ryzyko krytyki za podejmowane przez siebie decyzje, albo po prostu Pan Burmistrz o tym zapomniał.

W tym miejscu zaznaczam, iż nie dopuszczam nawet myśli, aby Pan Józef Ciesielka został skazany prawomocnym wyrokiem za rzekome Pańskie zniesławienie.

Nierozłącznym elementem przesłanek każdego przestępstwa jest element społecznego niebezpieczeństwa czynu. Nie dosyć , że ja w krytyce Pana Ciesielki nie dopatruję się jakiegokolwiek  narażenia na zagrożenia utraty zaufania publicznego przez Pana  Burmistrza Niezgodę, to wręcz traktuję zachowanie Pana Ciesielki jako uprawnienie wynikające z zasad demokracji.  Nie ma  więc mowy o tym,  aby zachowanie Pana Ciesielki nosiło cechę społecznego niebezpieczeństwa czynu.

Więcej...