
| Znaleźli sposób na skorumpowanych sędziów – Czy na Podhalu skopiują pomysł? |
|
|
|
Rozgoryczeni umarzaniem spraw i niesprawiedliwymi wyrokami zaczęli drążyć lokalny układ a efekty swoich dociekań publikować na specjalnie stworzonej stronie dajwlape.pl Z imienia i nazwiska wpisywani tam są pracownicy sądowi, których transparentność z różnych względów pozostawia wiele do życzenia. Bezsilność wobec decyzji wymiaru sprawiedliwości popycha niektórych pokrzywdzonych do różnych dramatycznych zachowań. Nerwy osób borykających się z problemami prawnymi bywają narażone na nadwyrężenie. Przykłady kuriozalnych decyzji sędziowskich można mnożyć, podobnie jak liczbę osób rozczarowanych i rozgoryczonych wyrokami w sprawach z założenia prostych i klarownych. Zwątpienie w sprawiedliwość Temidy utwierdza niektórych w przekonaniu, że z systemem wygrać ciężko. Organy wymiaru sprawiedliwości, powołane przecież w słusznej sprawie, założenia mają wzniosłe, jednak z praktyką bywa różnie. To czynnik ludzki w postaci lokalnych układów, kolesiostwa, powiązań rodzinnych i towarzyskich, kwestii finansowych wypacza idee. Po rozum do głowy, aczkolwiek w sposób mocno ryzykowny, poszli mieszkańcy Bydgoszczy i Torunia. Rozgoryczeni umarzaniem sprawi niesprawiedliwymi wyrokami zaczęli drążyć lokalny układ a efekty swoich dociekań publikować na specjalnie stworzonej stronie http://dajwlape.pl/. Z imienia i nazwiska wpisywani tam są pracownicy sądowi, których transparentność z różnych względów pozostawia wiele do życzenia. Choć posunięcie to mocno ryzykowne, to jednak odwagi i determinacji trudno autorom odmówić. Strach pomyśleć co by było w sytuacji, gdyby taka idea przyjęła się na ogólnopolskim gruncie. Listy nazwisk mogłyby wielu mocno zaskoczyć. Wpisy w internecie dotyczące sędziów
Jak podaje Gazeta Pomorska na stronę dajwlape.pl trafiły trzy sędzie z naszego regionu. Z imienia i nazwiska. - Jestem zszokowana – dla Gazety Pomorskiej mówi sędzia z Torunia. – Tej sprawy tak nie zostawię. Informacje o rzekomym skorumpowaniu dotyczą sędzi z Bydgoszczy i Torunia. Jedną z nich użytkownik strony oskarżył słowami:”Sędzina (pisownia oryginalna, nazwisko do wiadomości redakcji) w sądzie okręgowym w Toruniu jest bardzo skorumpowana, każdy wie, że bierze łapówki.” Sędzia, do której odnosił się wpis, wczoraj była zszokowana.- Jeszcze nigdy nikt tak mnie nie pomówił. Nie będę tego komentowała – nie zgodziła się też na podanie jej nazwiska. Dodała tylko, że na pewno nie zostawi tej sprawy. Zamierza wyjaśnić, kto jest autorem komentarza. Jarosław Sobierajski, prezes SO w Toruniu: – Ktoś wypisuje oskarżenia pod adresem sędziów, najwyraźniej nie mając żadnych argumentów. Ukrywa się za fasadą anonimowości i źle pojętej bezkarności. Sędzia podkreśla: – Jesteśmy osobami publicznymi, orzekamy w sprawach, gdzie najczęściej jedna strona bywa niezadowolona z wydanego wyroku. I dlatego liczymy się z podobnymi komentarzami. Zazwyczaj jednak kończy się na tym, że puszczamy je mimo uszu. No, chyba że ktoś skieruje w tej sprawie oficjalne pismo do sądu albo prokuratury. W ostrzejszych słowach wypowiada się Włodzimierz Hilla, rzecznik Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. Jeden z internautów oskarżył również tamtejszą sędzię. - To rynsztokowy poziom, do którego nie zamierzamy się zniżać - Hilla odpowiada na pytanie, czy władze sądu zamierzają jakoś zareagować w tej sprawie. – Ludzie wypisują tym podobne oszczercze treści na murach i w innych miejscach. Internauta podpisany jako Mariusz dał wyraz temu, co myśli o pracy bydgoskiej sędzi pisząc: „Są tylko dwie możliwości: albo pani (…) nie zna przepisów ustawy o własności lokali, albo jest skorumpowana…” Czekamy na odpowiedź sędzi, której nazwisko zostało wymienione w tym komentarzu. Źródło: http://wolnoscmediow.org/kujawskopomorskie/wpisy-w-internecie-dotyczace-sedziow/ |