
| Sprawdź ile będziesz zarabiał jak odsuniesz ich od władzy? |
|
|
|
Karty na stół. Zarobki na piśmie
To, że gmina nie prowadzi dokumentacji w postaci "kart wynagrodzeń" nie może stać na przeszkodzie wydrukowania dokumentu przedstawiającego szczegóły wynagrodzenia poszczególnych osób – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny. Petent zwrócił się o udostępnienie, w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, kart wynagrodzeń wójta, sekretarza, skarbnika, kierowników jednostek organizacyjnych oraz osób wydających decyzje administracyjne w imieniu wójta. Kierownik jednostki odmówił udostępnienia informacji publicznej, argumentując, że gmina nie prowadzi dokumentacji w postaci kart wynagrodzeń. Wtedy skarżący zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło decyzję wójta, a sprawa ponownie trafiła do gminy. Wójt wznowił postępowanie administracyjne, po czym poinformował wnioskodawcę, że informacja publiczna nie może być udostępniona w formie określonej we wniosku (kart wynagrodzeń). Dodał, że można jej udzielić w formie ustnej za pośrednictwem osób wymienionych we wniosku. Petent wniósł skargę na bezczynność wójta do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uwzględnił zażalenie. Sąd zwrócił uwagę, że gmina jako jednostka samorządu terytorialnego zobowiązana jest do przestrzegania szeregu przepisów wynikających z ustawy o finansach publicznych i ustawy o samorządzie gminnym. Stąd obowiązek prowadzenia szczegółowej sprawozdawczości finansowej, w tym płacowej. Nieważne, czy jest ona prowadzona w postaci pisemnej, czy w systemie komputerowym - zawsze jest możliwe uzyskanie stosownych danych o wynagrodzeniach poszczególnych funkcjonariuszy. Jak zaznaczył WSA, to, że gmina nie prowadzi dokumentów w postaci "kart wynagrodzeń" nie może stać na przeszkodzie wytworzenia papierowego dokumentu przedstawiającego wynagrodzenia poszczególnych osób w poszczególnych okresach z rozbiciem na składniki wynagrodzenia. Natomiast, skoro możliwe jest przestawienie takich danych w postaci papierowej, to tym samym możliwe jest wykonanie stosownych kserokopii (wnioskodawca wystąpił o udostępnienie informacji w takiej formie). Dlatego sąd nie znalazł podstaw, by nie wydać informacji w formie pisemnej, tylko odesłać „do bliżej niesprecyzowanych informacji ustnych”. Wyrok WSA w Warszawie, sygn. akt VIII SAB/Wa 55/13. /kic/Serwis Samorządowy PAP |