
| Z pierwszej ręki – kto mija się z prawdą? |
|
|
|
Informacja podana przez „Tygodnik Podhalański”, a dotycząca stanowiska nowotarskiej policji w kwestii przeprowadzania dzieci przez Straż Miejską w Szczawnicy, nie pokrywa się ze stanowiskiem nowotarskiego Wydziału Ruchu Drogowego.
„Tygodnik Podhalański” powołał się na słowa szefa szczawnickiej straży – Andrzeja Bańkosza:
- Mieliśmy spotkanie z naczelnikiem wydziału ruchu drogowego komendy powiatowej policji i według jego opinii nie ma nic złego w przeprowadzaniu przez nas dzieci do szkoły przez jezdnię w tym miejscu. Zweryfikowaliśmy tę informację u samego źródła – u komisarza Dariusza Bańki, pełniącego funkcję naczelnika, z którym rzekomo SM konsultowała problem.
AKTUALIZACJA... Twierdzi on, że Bańkosz w swej wypowiedzi mija się z prawdą. Opinia policji na temat przeprowadzania dzieci była negatywna. Do kontroli doszło, jednak wykazała ona, że łamane są przepisy ruchu drogowego, gdyż oznakowane przejście znajduje się w odległości mniejszej niż 100m. Naczelnik zasugerował 2 rozwiązania: przeprowadzanie dzieci na pasach lub namalowanie pasów we właściwym miejscu, po stopnieniu się zalegających mas śniegu. Komisarz Bańka poinformował również, że swoje sugestie przekazał szczawnickim władzom na spotkaniu z Tomaszem Hurkałą. Kto zatem świadomie wprowadza w błąd mieszkańców? Andrzej Bańkosz, który podaje prasie nieprawdziwe informacje, czy raczej wina leży po stronie „Tygodnika Podhalańskiego”, który nie zweryfikował opinii policji, na którą powoływał się szef straży? |