|

List do redakcji
Parę miesięcy temu na portalu internetowym limanowa.in pojawiła się fala krytyki wobec proboszcza limanowskiej bazyliki. Temat ten został pozostawiony sam sobie i do dnia dzisiejszego odbija się echem wśród limanowskiej społeczności.
Dla wielu mieszkańców zarzuty wobec księdza prałata były zupełnie pozbawione sensu, bezpodstawne i niesprawiedliwe. Wielu z nas nie godzi się na takie opluwanie księdza proboszcza, na niszczenie wiary, naszej wiary katolickiej. Nie podoba mi się, że na portalu zamieszcza się anonimowe wpisy, w których narzeka się na funkcjonowanie parafii, a jednocześnie nie ma miejsca na wyjaśnienie ze strony osoby, której dotyczą. Mam pytanie do dziennikarzy portalu, dlaczego nie poszli do księdza proboszcza, nie pozwolili mu się wypowiedzieć, nie przedstawili drugiej strony medalu? A może dziennikarze liczyli na to, że ksiądz będzie się logował na portalu i tam odpierał stawiane mu zarzuty? Moim zdaniem byłoby to ujmą dla pełnionej przez niego funkcji. Z tego co wiem, portal limanowa.in miał znaczny udział w powstaniu portalu religijnego profeto.pl, a to w zestawieniu z kubłami krytyki wylewanymi na księdza proboszcza i pozostawionymi bez komentarza ze strony redakcji wygląda nie tylko mało profesjonalnie, ale i komicznie. Postępując w ten sposób, portal sam podważa wartości, które tak usilnie i z wieloma sukcesami propaguje. Chciałbym odnieść się do wypowiedzi internauty, która brzmi: „To jeszcze ja dołoże swoje trzy grosze. Msza o godz. 10:30 jest ze specjalną oprawą muzyczną lub kazaniem dedykowanym dla dzieci. Jednym słowem to jest właśnie msza dla nich. Więc po jaką cholerę 3/4 kościoła to dorośli bez dzieci oraz starsze osoby bez wnuków. To już nawet nie chodzi o to, że dzieci muszą stać, ale proszę mi wytłumaczyć po co chcą słuchac takiego kazania jeśli do wyboru mamy tyle innych mszy. A wystarczy tylko przypomnieć o tym z ambony, bo może niektórzy nie kontaktują.” Osobiście, kompletnie nie rozumiem, o co chodzi tej osobie. Czy to wina księdza, że dorośli przychodzą na mszę dla dzieci? Co ksiądz ma zrobić – nie wpuszczać ich, postawić policję albo straż miejską pod drzwiami? Uważam, że takie zarzuty pod adresem księdza proboszcza są wręcz infantylne, ale tworzą wokół jego osoby negatywne tło. Dlaczego więc w imię wolności słowa, portal nie pójdzie za ciosem i nie przedstawi drugiej strony medalu? Czy to nie byłoby bardziej sprawiedliwe?
Dane osobowe do wiadomości redakcji
Od redakcji
Dziękujemy Czytelnikowi za poruszenie ważnego regionalnego tematu i problemu. Przykuwa on także naszą uwagę i od pewnego czasu gromadzimy materiały redakcyjne poświęcone tej sprawie.
Nie jest naszą powinnością wchodzenie w kompetencje i metody pracy kolegów po fachu, jednak ilość nasilonych głosów krytyki, jakie do nas docierają, nasuwa pewne refleksje.
Już niebawem na naszych łamach publikowany będzie szereg informacji poświęconych tej sprawie. Zachęcamy do lektury – głos zabiorą ważne osoby z życia publicznego i politycznego Limanowszczyzny. Zapraszamy na kurierpieninski.pl/kurier-beskidu-wyspowego.html.
|