
| Uchwały podjęte przez Radę Miasta budzą wiele kontrowersji |
|
|
|
Dla mnie jest zastanawiające to, że burmistrz uporczywie dąży do wjazdu na dworzec, kiedy proponowane przeze mnie (i poparte przez wojewodę) rozwiązanie dworca autobusowego i dwóch przystanków przy nim sprawdziłoby się doskonale. Starosta Limanowski Jan Puchała o konflikcie z przewoźnikami
Czy coś zmieniło się w Pana stanowisku w kwestii przewoźników? Cały czas podtrzymuję swoje stanowisko, że węzeł transportowy, który będzie zachowany przy dworcu i przystankach na Kilińskiego spełni nadzieje mieszkańców, jak również będzie to zgodne z prawem. W tej sprawie pojawiają się bardzo odmienne stanowiska. Czy burmistrz może zmusić przewoźników do wjazdu na dworzec? Do mojego stanowiska przychylił się wojewoda. W piśmie, które wystosował do nas i do burmistrza uznaje on, że węzeł komunikacyjny, który zaproponował starosta jest najlepszym rozwiązaniem a uchwały podjęte przez Radę Miasta budzą wiele kontrowersji, prawdopodobnie mogą być podjęte niezgodnie z przepisami. Aktualnie czekamy na ruch wojewody. Busiarze mówią, że do kasy miasta wpłynie tylko 8 groszy netto, czyli 10 % stawki, jak to zostało zawarte w umowie, a cała reszta trafi do kieszeni prywatnego przedsiębiorcy. O co więc toczy się ta walka? Dla mnie jest zastanawiające to, że burmistrz uporczywie dąży do wjazdu na dworzec, kiedy proponowane przeze mnie (i poparte przez wojewodę) rozwiązanie dworca autobusowego i dwóch przystanków przy nim sprawdziłoby się doskonale. Czyli nie wycofuje się Pan ze swojego stanowiska? Nie. Moje stanowisko jest przemyślane z tego względu, że powołani eksperci, w tym z policji, z ITD, również pracownicy starostwa do tego upoważnieni, wskazują na prawidłowość takiego rozwiązania. W swoim działaniu muszę przede wszystkim opierać się na fachowcach i przepisach. Dziękuję za rozmowę. |