|
Co się dzieje w Rabce Zdrój? |
|
|
|
….żal mi jest was, że pochodzicie z rodzin patologicznych i nie stać waszych rodziców na normalne wakacje, dlatego znaleźliście się tutaj…<< Takie zachowanie godzi w dobre imię rodzica, ponieważ dziecko dzięki powtarzaniu tezy przeżywało traumę.”
Co tam się dzieje?
Informacje, które dotarły do Sejmiku Województwa Śląskiego są niepokojące. Interpelację w tej sprawie złożyła radna Barbara Dziuk. Postulowała między innymi aby:
- Zorganizować w trybie pilnym wyjazdową Komisje Zdrowia i Polityki Społecznej do Śląskiego Centrum Rehabilitacyjno- Uzdrowiskowego im. Dr A. Szebesty w Rabce Zdroju oraz spotkanie z pracownikami i zwiedzenie obiektu ze szczególnym uwzględnieniem bloku B. Przeanalizowanie warunków bytowych, sanitarnych, trybu żywienia, zabezpieczenia przeciwpożarowego.
- Przeprowadzić kontrolę finansową jednostki przez ostatnie 10 lat przez Komisję Rewizyjną oraz Budżetu i Skarbu Państwa z uwzględnieniem celowych dotacji oraz środków trwałych będących na stanie placówki
- Przeprowadzić przez NFZ ankiety satysfakcji dla rodziców dzieci, które przebywały przynajmniej przez ostatni rok w sanatorium
- Złożyć zapytanie do Komisji Edukacji, Nauki i Kultury - o przeanalizowanie decyzji odnośnie popołudniowej nauki w szkole sanatoryjnej – kto wydał, za czyją zgodą?
-
Nie można się tej interwencji dziwić, jeśli dochodziły szokujące wręcz informacje: o nie tylko problemach z lekami ale i o zbyt wielkim zagęszczeniu sal, braku indywidualnej szafy na przechowywanie ubiorów, zabrudzonych materacach, zniszczonych przestarzałych brudnych kocach, oraz pościeli. Brak w pokojach gniazdek sprawia, że dzieci ładują komórki na korytarzu i zdarzają się kradzieże. Okna bez klamek, pozbawione otwieranych lufcików, powodują latem zaduch nie do wytrzymania. Brak jest papieru toaletowego i wody mineralnej między posiłkami. Pod prysznicami niestety zimna woda. Ubogie posiłki sprawiają, że dzieci muszą dokupować żywność. Najbardziej poruszył mnie taki fragment interpelacji śląskiej radnej B. Dziuk: „Skandaliczna i niedopuszczalna była wypowiedź jednego z członków Zarządu, powiedział cyt: >>….żal mi jest was, że pochodzicie z rodzin patologicznych i nie stać waszych rodziców na normalne wakacje, dlatego znaleźliście się tutaj…<< Takie zachowanie godzi w dobre imię rodzica, ponieważ dziecko dzięki powtarzaniu tezy przeżywało traumę.” Istnieje podejrzenie, że część obiektów szpitalnych została sprywatyzowana. Są też zarzuty nepotyzmu. Śląskie Centrum Rehabilitacyjno-Uzdrowiskowe im. dr. Adama Szebesty w Rabce-Zdroju, powstało w 1924 roku. Było wielokrotnie rozbudowywane i modernizowane. Jest własnością Województwa Śląskiego i dofinansowywane z budżetu Marszałka.
SOS koledzy z Gorc i Podhala, jedźcie tam i sprawdźcie na miejscu!
Redakcja: SDP Jadwiga Chmielowska
|