iko-biedaiko-puchalaiko-pazdaniko-Boleslaw Zabaiko-kswieslawpiotrowski

Start Aktualności Aktualności Znalazł się "bat" na burmistrza? - Wyrok Sądu to porażka Władysława Biedy w każdym wymiarze
Znalazł się "bat" na burmistrza? - Wyrok Sądu to porażka Władysława Biedy w każdym wymiarze Drukuj Email

bała pietrucha

Miasto Limanowa przegrało w sądzie z Bogumiłem Pietruchą (MAXBUS)!

Przewoźnicy i ich pełnomocnik adwokat Paweł Bała nie kryli zadowolenia - w przypadku utrzymania się wyroku Bogumił Pietrucha będzie żądał odszkodowania od Miasta za bezprawne działania.

W dniu wczorajszym (4.06.2014) został ogłoszony wyrok Sądu Rejonowego w Limanowej stwierdzający ważność umów jakie Bogumił Pietrucha (firma MAXBUS)  i inni przewoźnicy zawarli z miastem na korzystanie z przystanków autobusowych. Przewoźnicy i ich pełnomocnik adwokat Paweł Bała nie kryli zadowolenia.

 Sprawa konfliktu Miasta z przewoźnikami elektryzowała lokalną społeczność. Postępowania dotyczyły ustalenia istnienia umów na korzystanie z przystanków autobusowych: przewoźnicy twierdzili, iż wypowiedzenia dokonane przez Miasto były nieważne, natomiast pełnomocnik Miasta dowodził, iż umowy te były nieważne z mocy prawa. Mecenas Krzysztof Smaga podnosił również zarzut braku interesu prawnego przewoźników dla ustalenia stosunków prawnych, a wiceburmistrz Wacław Zoń w trakcie procesu mówił o „tak zwanych umowach”, które w ogóle nie powinny obowiązywać, mimo iż projekty tych umów zostały sporządzone i przedłożone do podpisu przewoźnikom przez urzędników Urzędu Miasta.

 Sąd Rejonowy w Limanowej przychylił się do argumentów przewoźników, uznając że wypowiedzenia umów dokonane przez Burmistrza Miasta Limanowa były nieskuteczne i nie wywoływały skutków prawnych. Dodatkowo kosztami postępowania zostało obarczone Miasto.

 Adwokat Paweł Bała cieszył się z rozstrzygnięcia, zastrzegając nieprawomocność wyroku: „Dla moich klientów ten wyrok ma bardzo istotne znaczenie, ci przedsiębiorcy cały czas utrzymywali, że umów należy dotrzymywać, Miasto musi wywiązywać się ze swoich zobowiązań, a przewoźnicy chcą jedynie by pozwolić im prowadzić działalność gospodarczą, tak by mogli świadczyć swoje usługi, zatrudniać pracowników, utrzymywać rodziny. Spotykałem się z opiniami, iż Bogumił Pietrucha jest pieniaczem i bezpodstawnie dezorganizuje plany miasta. W dniu dzisiejszym myślę, że te głosy ucichną”.

 Bogumił Pietrucha był bardzo zadowolony z werdyktu i zapowiedział, że w przypadku utrzymania się wyroku będzie żądał odszkodowania od Miasta za bezprawne działania.