
| Przewoźnicy wygrali z Miastem: Pieniądze przekażemy na szczytny cel |
|
|
|
Uprzedzałem burmistrza, że będziemy domagać się odszkodowania. Był tego świadomy z pełną premedytacją brnął w to bagno, które wspólnie z Zoniem wymyślili.
Bogumił Pietrucha na gorąco skomentował przegraną burmistrza Władysława Biedy. Zamierzamy podjąć dalsze kroki prawne, by uzyskać od władz miasta odszkodowanie za poniesione straty finansowe. Zobaczymy, czy burmistrz będzie miał za grosz honoru i odszkodowanie zapłaci z własnej kieszeni – w końcu jest jednym z bogatszych burmistrzów. Nie chciałbym, żeby to odbiło się na kieszeni podatnika, w związku z tym wystąpimy do Rady, aby podjęła decyzję obciążenia za te decyzje osoby odpowiedzialne – to będzie też test dla Rady czy jest w ogóle coś warta. I nie chodzi o pieniądze, bo te z ewentualnej wygranej przekażemy na szczytny cel. Wiem co jest potrzebne, aby ukrócić bezkarność włodarzy, i na to chcemy przeznaczyć pieniądze z wygranej - zyskają wszyscy mieszkańcy naszego powiatu. Uprzedzałem burmistrza, że będziemy domagać się odszkodowania. Był tego świadomy z pełną premedytacją brnął w to bagno, które wspólnie z Zoniem wymyślili. Pasażerowie cierpieli, a włodarze uprawiali cyniczne gry. Dziesiątki próśb pasażerów, aby dopasować rozkład jazdy busów do potrzeb uczniów, pracowników, podróżnych. Pasażer czuł się lekceważony przez nas, a to nie była nasza wina, szliśmy z tym do burmistrza prosiliśmy o akceptacje zmian - a on tylko śmiał się szyderczo, wiedział, że to do nas są kierowane pretensje pasażerów. Mecenas Paweł Bała wykazał się ogromnym zaangażowaniem w tę sprawę i za to pragnę mu w tym miejscu gorąco podziękować. Słowa uznania kieruję do starosty Jana Puchały za to, że nie uległ presji, kiedy to włodarze próbowali wymusić na nim niekorzystne i bezprawne decyzje, twardo przestrzegał prawa - za co był wielokrotnie krytykowany. Posłowi Wiesławowi Janczykowi za okazaną pomoc oraz sędzią za to, że kierowali się literą prawa, nie patrząc na to, kto przeciw komu staje na rozprawie. Dziękuję również redakcji „Kuriera Beskidu Wyspowego”, bez której nie było by możliwe nagłośnienie tych patologii „prawa”. To dzięki waszej pracy, świadomość tego, co reprezentują sobą włodarze miasta dociera do coraz większej liczby mieszkańców.
|