
| Rabka - Zdrój: Padły zarzuty o groźby karalne i zniesławienia publiczne |
|
|
|
Urzędnikom zarzuca się, że nie zapobiegają wzajemnym falom nienawiści a wręcz podsycają konflikt.
Internetowe forum na jednym z lokalnych serwisów poświęconych Rabce rozgorzało zaciekłą dyskusją, pełną emocji panujących wokół ekologicznych problemów. Użytkownicy nie stronili od śmiałych stwierdzeń, że osoby aktywne pro-ekologicznie są szykanowane za swoje poglądy i działania na rzecz ochrony przyrody, które nie zawsze są po myśli włodarzy i nie są zgodne z planami inwestycyjnymi w regionie. Padły zarzuty o groźby karalne i zniesławienia publiczne. Urzędnikom zarzuca się, że nie zapobiegają wzajemnym falom nienawiści a wręcz podsycają konflikt. Czy w atmosferze wzajemnych pretensji i oskarżeń uda się w Rabce wypracować strategie negocjacyjne i kompromis?
Hanna Kicińska " Ludzie z dziwnych przyczyn w Rabce boją się wypowiadać, czyżby czegoś się obawiali ?" Sądzę, że tak. Osobiście, ze strony UM cz też urzędników nie doznałam NIGDY przykrości wynikających z faktu, iż mam swoje zdanie na temat ochrony przyrody. Inni, aktywni pro-ekologicznie - SĄ szykanowani, stosuje się wobec nich groźby karalne, obelgi, zniesławia się ich publicznie. A groźby pozbawienia życia, czy pobicia zawarte w anonimowych listach, nie są niczym nowym w Rabce. Publikowane były już wcześniej, w lokalnych środkach przekazu.
![]() Hanna Kicińska Stanowisko wobec ekologów, jest żywcem wzięte z historii Goralenvolku i antysemityzmu, tylko teraz "gnidą do zamordowania" jest ekolog, rozumiany jako, każdy, kto ma inne zdanie na temat przyrody. Co więcej - zasadniczym zarzewiem konfliktów na tym tle, jest nieumiejętność postrzegania relacji z mieszkańcami, jako relacji urząd-petent. Zamiast tego, burmistrz miesza działania społeczne z życiem osobistym społeczników, ci z kolei uważają, że urzędnik wykonawczy rady miejskiej, czyli burmistrz, to - personalna odpowiedzialność za WSZYSTKO. A tak przecież nie jest..Rabka, to nie burmistrz. Rabka to zespół ludzi o różnych funkcjach. Mieszkańcy opłacają radnych z własnej kieszeni. To radni kreują lokalną politykę, a potrzeby ubierają w plan działania! I to właśnie ten zespół urzędniczy nie robi NIC, by nie podsycać nienawiści do myślących inaczej.
Internetowe forum na jednym z lokalnych serwisów poświęconych Rabce rozgorzało zaciekłą dyskusją, pełną emocji panujących wokół ekologicznych problemów. Użytkownicy nie stronili od śmiałych stwierdzeń, że osoby aktywne pro-ekologicznie są szykanowane za swoje poglądy i działania na rzecz ochrony przyrody, które nie zawsze są po myśli włodarzy i nie są zgodne z planami inwestycyjnymi w regionie. Padły zarzuty o groźby karalne i zniesławienia publiczne. Urzędnikom zarzuca się, że nie zapobiegają wzajemnym falom nienawiści a wręcz podsycają konflikt. Czy w atmosferze wzajemnych pretensji i oskarżeń uda się w Rabce wypracować strategie negocjacyjne i kompromis?
|