
| Stróż prawa – dylematy moralne? |
|
|
|
Dariusz Loranty - nadkomisarz w stanie spoczynku; pierwszy w historii stołecznej policji koordynator negocjacji i dowódca zespołu negocjatorów, współtwórca nowatorskiej koncepcji negocjacji policyjnych jako elementu taktyki zwalczania przestępstw z zakresu terroru kryminalnego, wymuszeń rozbójniczych i uprowadzeń. Jest wykładowcą szkół wyższych, m.in. kierownik autorskich Studiów Podyplomowych Negocjacji Kryzysowych i Policyjnych. Współautor m.in. "Słownika wiedzy o policji" pod redakcją prof. dra hab. Konstantego Wojtaszczyka. Publikował artykuły popularnonaukowe. Obecnie felietonista w "Focusie Śledczym". Biegły sądowy (pierwszy w polskim wymiarze sprawiedliwości) z zakresu negocjacji policyjnych i kryzysowych i przestępczości z zakresu terroru kryminalnego, mediator ds. karnych przy Sądzie Okręgowym dla m. Warszawy. Kurier Pieniński: Czym kieruje się osoba wybierając zawód stróża prawa? Dariusz Loranty: Wydaje mi się, że rozpoczynając pracę na stanowisku stróża prawa ma w głowie jakieś ideały, marzenia ... i nadzieje dla siebie. Na stabilną i szacowną pracę. KP: Czy ten stan jest stały? DL: Skądże znowu! Z czasem wszystko to powszednieje, zapomina się o ideałach, zostają motywy dnia codziennego. Pensja - i to aby była jak najlepsza - a jeszcze jedno: by na służbie było spokojnie, bezpiecznie. By do domu wrócić z jak najmniejszym stresem. KP: Co zmienia się w człowieku, że zapomina o swoich celach? DL: Jak śpiewał Perfekt „proza życia to przyjaźni kat”. Życie i czas weryfikuje ideały a trudy życia powodują, że bardzo szybko dostosowujemy się do otoczenia, do przełożonych, do ich oczekiwań. Zaczyna się dostrzegać, że świat nie jest taki kolorowy, a ludzie tylko czekają na błędy…
KP: Czy zdarzają się działania z zemsty? DL: Zdarzają się niekiedy takie sytuacje jak odegrania się na osobie nieprzychylnej. Wykorzystuje się do tego prawo i mundur, w który jest się ubranym. Wręcza się mandaty, wnosi sprawy karne. Funkcjonariusze to też ludzie - z ich przymiotami i wadami, jak każdy człowiek. Czasami z własnej inicjatywy, czasami pod wpływem sugestii przełożonego… a niekiedy na jego polecenie. Co z ideałami? DL: Ideały odchodzą na manowce i w ten sposób ponosi się klęskę zawodową. Bo proza życia, bo przełożony czegoś od nas oczekuje, a nam zależy na pracy. KP: Co z człowiekiem? DL: Nie miejmy złudzeń, gdy damy się zastraszyć przełożonemu w służbie, walcząc o przetrwanie i o to, by nie stracić wynagrodzenia. Stopniowo zaczyna się dostrzegać, jaka to na prawdę jest praca i że w gruncie rzeczy to mało od nas zależy, bo przecież nie można się za bardzo wychylać. KP: Co to znaczy, że nie można się za bardzo wychylać? DL: Dostajesz rozkaz i masz go wykonać, bez względu na to czy zgadzasz się KP: Czy poruszane kwestie dotyczą strażników miejskich? DL: Pod pojęciem stróż prawa powszechnie rozumie się policję, ale to pojęcie rozszerza się również na straże miejskie czy gminne. To instytucja powołana do przestrzegania lokalnego prawa stanowionego przez samorząd oraz do niektórych przepisów administracyjnych (krajowych). Zjawiska patologiczne również dotyczą straży miejskich.
koniec cz. 1 W drugiej części wywiadu skupimy się problematyce straży miejskich, a w szczególności, na mieście Szczawnicy. Zapytamy: co w przypadku, jeśli okazałoby się, że komendant Andrzej Bańkosz nadużywa swojej władzy, bądź w nieprawidłowy sposób wykonuje swoje obowiązki? Co w przypadku, jeśli doszło do przestępstwa? Czy może zostać w jakiś sposób za to ukarany? Czy grozi mu kara pozbawienia wolności? Kto mógłby ewentualnie zostać powołany na jego miejsce i na jakich zasadach? Czy mogą być to jego podwładni? Jakie taka osoba musi spełnić warunki, kryteria? Jakie wykształcenie powinna posiadać? Czy mają jakieś znaczenie specjalne kursy i szkolenia? Zapraszamy!
Wszystkich zainteresowanych osobą komisarza odsyłamy do wywiadów udzielanych przez Dariusza Lorantego innym mediom. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych policjantów w Polsce, wielokrotnie był opisywanych w najważniejszych mediach w kraju, doceniano jego osobę i specjalność, którą wykonywał. http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90440,10902240,Zawod__negocjator.html http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/dariusz-loranty,1634133,3439
Loranty wielokrotnie odnosi się do problemów moralnych wynikających z bycia stróżem prawa: http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/bycie_glina_deprawuje_14644 http://solidarni2010.pl/news.php?readmore=792 Wypowiadał się w najważniejszych sprawach społecznych: http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120326/REGION/120329480 O posiadaniu ogromnej wiedzy i doświadczenia świadczy fakt, że kom. Dariusz Loranty był pierwszą osobą, która w mediach przewidziała rzeczywisty przebieg wydarzeń tzw. „uprowadzenia” Madzi w Sosnowcu. http://wiadomosci.wp.pl/title,Policja-odkryje-tajemnice-rodziny-porwanej-Madzi,wid,14210426,wiadomosc.html
Fot. www.fronda.pl |