
| WYGLĄD a OSOBOWOŚĆ |
|
|
|
Kurier Pieniński: Jakie jest źródło Pana zainteresowania analizą osobowości w kontekście wyglądu? Robert Żołędziewski: Jestem aktorem, ale moją pasją jest też produkcja filmów. W 1999 r. kiedy pracowałem w teatrze, poznałem dra Dariusza Tarczyńskiego, psychologa, twórcę metody Nieinwazyjnej Analizy Osobowości. Miał gotowy scenariusz i zaproponował mi współpracę przy realizacji projektu filmowego. Aby się lepiej poznać, zaprosił mnie na swoje zajęcia z psychologii wyglądu. Od tego czasu rozpoczęła się moja przygoda z psychologią. Uczestniczyłem w wielu szkoleniach i od 2004 r. rozpocząłem współpracę z Instytutem Nieinwazyjnej Analizy Osobowości. Zostałem asystentem dra Dariusza Tarczyńskiego i zacząłem wykładać Wpływ Ubioru na Osobowość Człowieka, Zrozumieć Człowieka z Wyglądu, Mowę Ciała, Autoprezentację z Komunikacją na wyższych uczelniach, w szkołach kosmetycznych, a nawet w gimnazjach. Teraz organizujemy kursy otwarte – także w pięknych Pieninach. Nowością jest to, że kursy z zakresu analizy wyglądu oraz autoprezentacji objęte są zniżką. Dzięki refundacji z Instytutu Edukacji Medialnej stają się bardziej przystępne – a przez to tym bardziej warte zainteresowania. KP: Dzięki mowie ciała możemy ocenić z kim mamy do czynienia. Czy podobnie jest w przypadku ubioru? RŻ: Okazuje się, że styl ubierania zdradza jacy jesteśmy. Wolność wyboru naszego ubioru jest pozorna . Okazuje się, że te rzeczy, które w danym dniu nam się podobają, w których czujemy się dobrze, zdradzają stan naszej duszy. Ukazują naszą osobowość, wewnętrzne problemy, przeżycia. KP: Zatem nasz ubiór to rodzaj zwierciadła psychiki? RŻ: Owszem. To, że lubimy nosić stroje obszerne, lub przeciwnie – blisko ciała, czy ubieramy się wielowarstwowo, „na cebulkę” – to zdradza nasz stan wewnętrzny. KP: Proszę o przykład. RŻ: Obszerne, szerokie ubrania wybierają ludzie lubiący przestrzeń, zarówno wewnętrzną, jak i zewnętrzną. Pragną wolności, swobody i niezależności. Często osoby te wybierają wolne zawody. Bywają głośni, dużo gestykulują. Na cebulkę ubierają się ludzie zamknięci w sobie, którzy skrywają myśli i uczucia. Odgradzają się od świata. Trudno jest zdobyć ich przyjaźń i zaufanie. Przy bliższym poznaniu okazuje się, że ich charakter jest jak ubranie – pod każdą warstwą skrywa się kolejna. Ubrania sięgające bioder i niżej wybierają osoby, które rzadko pozwalają sobie na spontaniczność, a jeszcze rzadziej robią coś, czego nie przemyśleli. Cenią sobie bezpieczeństwo i starają się panować nad swoimi słabościami. KP: Czym jest Nieinwazyjna Analiza Osobowości? RŻ: Jest to innowacyjna metoda, o której (dzięki przekładom książek dra Tarczyńskiego na język rosyjski czy angielski) coraz głośniej mówi się na świecie. To analiza naszych potrzeb. Bo człowiek poprzez sposób ubierania się, makijażu i ozdabiania ciała, opowiada historię swojego życia. Zatem analiza polega na obserwacji w warunkach naturalnych, w jaki sposób człowiek się ubiera, jaki ma styl bycia, to wszystko w celu poprawienia komunikacji. Analiza opiera się na trójpodziale przestrzeni. Rozpoczynamy więc od fundamentu, czyli od dołu. Od nóg i stóp, ponieważ one opowiadają historię życia od dzieciństwa, np. ciężkie, masywne buty, z grubymi podeszwami, zapewniają poczucie bezpieczeństwa. Rekompensują brak pewności siebie. Właściciel takich butów podświadomie szuka solidnej podstawy, której zabrakło mu w dzieciństwie. Być może w jego domu panował emocjonalny chłód. Buty z nadmiarem ozdób nasuwają myśl o kompleksach i niskim poczuciu własnej wartości. Wybierając takie buty chcemy pokazać się od jak najlepszej strony i być może wynagrodzić skromne, smutne dzieciństwo. Obuwie, które często różni się od reszty stroju, informuje o przeszłości, dziecięcych latach oraz podświadomych poszukiwaniach. Obuwie sportowe to znak, że potrzebujemy wolności i swobody, podświadomie dążymy do niezależności. Być może w dzieciństwie brakowało nam swobody. Rodzice często nas karcili i narzucali dyscyplinę. Natomiast buty o ostrych czubkach sugerują, że lubimy kierować swoim życiem. W związku jesteśmy niezależni, bo taki model wynieśliśmy z domu, gdzie rządziła silna matka. Tułów, czyli środkowa i największa część ciała, odzwierciedla nasze świadome dążenia i wybory. Mówi o naszym stosunku do rzeczywistości, jest przesłaniem jakie chcemy przekazać innym. Analizę kończmy na głowie, czyli naszych marzeniach, celach oraz ambicjach. KP: A co z kolorem? Też ma znaczenie? RŻ: Ubierając się, wybieramy konkretne rzeczy. Robimy to świadomie lub podświadomie. Mamy przecież wybór. Natomiast jeśli dana rzecz czy ozdoba, powtarza się częściej, oznacza to, że pewien stan/problem jest przewlekły. Jeśli chodzi o kolor, to musimy brać pod uwagę jego inne znaczenie na poziomie nóg, tułowia czy głowy. KP: Dlaczego warto zainteresować się szkoleniami z zakresu analizy osobowości? RŻ: Analiza osobowości na podstawie wyglądu to naprawdę niestandardowa umiejętność, która daje uczestnikom szkoleń ogromne możliwości wykorzystania jej na co dzień. Zarówno w relacjach zawodowych jak i osobistych. KP: Dziękuję za rozmowę.
Robert Żołędziewski - aktor, absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej im Leona Schillera w Łodzi, trener i wykładowca na wyższych uczelniach. Zajmuje się kreowaniem wizerunku w mediach, stosując dostępne techniki audiowizualne. Jego domeną jest niekonwencjonalny sposób prowadzenia zajęć oraz doświadczenie praktyczne. W swojej dziedzinie odnosi znaczne sukcesy, stając się znanym, cenionym trenerem NAO. |