w janczykzawadzkidlpiotr gpiaseckiniezgodaniezgodaniezgodaniezgodaniezgoda

Nowy dział

straz-miejska

Praktyki dziennikarskie w Kurierze

praca-do-kuriera

 

 

 

 

 

Informacje z urzędów

instytucje urzedy

Osoby na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 51 gości 

Start Aktualności Kurier Pieniński - ikony Chciałbym również, żeby władze Szczawnicy wyciągnęły wnioski z tego wyroku
Chciałbym również, żeby władze Szczawnicy wyciągnęły wnioski z tego wyroku Drukuj Email

adwokat

O komentarz sprawy dotyczącej wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, uwzględniającego apelację mieszkanki Szczawnicy, i uznającej obwinioną przez Straż Miejską w Szczawnicy za niewinną o której pisaliśmy w materiale „Skarceni przez sąd”, poprosiliśmy szczawnickiego adwokata dra Pawła Bałę.

 

Każda wygrana cieszy, ale w przedmiotowej sprawie byłem przekonany co do niesłuszności skazania pani X za wykroczenie, którego rzekomo miała się dopuścić. Przypomnijmy że zarzut dotyczył wykroczenia polegającego na niezgodnym z prawem odprowadzaniu nieczystości płynnych. Sąd Okręgowy przyznał rację, że sama kwalifikacja prawna czynu była wadliwa. Doradzając podczas tego procesu wskazywałem, że Sąd I instancji dał wiarę publicznemu oskarżycielowi – Straży Miejskiej w Szczawnicy, gdy w mojej ocenie twierdzenia funkcjonariuszy Straży Miejskiej miały charakter spekulacji, były nieprzekonywujące, niekonkretne. Wystarczy wspomnieć, że funkcjonariusze Straży Miejskiej nie byli w stanie przekonywująco wskazać w jaki sposób nieczystości znalazły się w rowie przy drodze, za co rzekomo odpowiadała obwiniona.

Sąd Okręgowy ze względów proceduralnych odstąpił od rozpoznania wszystkich zarzutów apelacji, gdyż ich rozpoznanie i tak nie miałoby wpływu na treść rozstrzygnięcia, lecz warto wskazać na fakt, iż w mojej ocenie postępowanie dowodowe prowadzone przez Straż Miejską cechowały liczne nieprawidłowości. Wydaje się, że udowodnienie czynu o którym mowa nie jest szczególnie trudne – wystarczą odpowiednie próbki ścieków i ustalenie sposobu oraz miejsca nielegalnego odprowadzania nieczystości z konkretnej nieruchomości, stanowiącej czyjąś własność. Zastanawiające w przedmiotowej sprawie było to, że była to kolejna sprawa tego typu, gdzie obwinioną jest pani X, i kolejny raz oskarżyciel publiczny nie był w stanie skutecznie dowieść winy tej kobiecie. Trzeba postawić pytanie: czy skuteczne dowodzenie w sądzie winy w takiej sprawie przekracza kwalifikacje odpowiedzialnych za to osób, czy też w tej sprawie chodzi o sam fakt zarzucenia komuś zabronionego czynu, bez względu na dowody? Nie podejmuję się odpowiedzi na to pytanie.

Osobiście mam satysfakcję, że Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uniewinnił obwinioną od popełnienia przypisanego jej wykroczenia. Wierzę że dla obwinionej, dla której ta sprawa była naprawdę stresująca, jest to dowód na to, że wymiar sprawiedliwości daje szansę na wyrok prawdziwie sprawiedliwy, nie tylko proceduralnie, ale zgodny z społeczną oceną działań tej osoby. Chciałbym również, żeby władze Szczawnicy wyciągnęły wnioski z tego wyroku.