
| List Czytelnika - Zawiadomienie o Samowoli Budowlanej |
|
|
|
Do redakcji z prośbą o pomoc zwrócił się Pan Jan Mytkoś. Nie zgadza się on z działaniami Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Nowym Targu, a także lekceważeniem tych działań przez Małopolski Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie. Za zgodą Pana Mytkosia publikujemy list skierowany m.in. do Rzecznika Praw Obywatelskich.
U Z A S A D N I E N I E W dniu 30.07.2009 roku w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Nowym Targu złożyłem zawiadomienie o samowoli budowlanej, dokonanej na działce 1006 obr.1 w Szczawnicy. Samowola ta wchodzi również na sąsiednie działki 988/1,1011 i 1012. Od tego czasu składaliśmy wielokrotnie skargi do PINB w Nowym Targu i do Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie, ale do dzisiaj ten problem nie został załatwiony. Z MWINB w Krakowie otrzymaliśmy około 10 monitów, kierowanych do PINB w Nowym Targu, Jednak bez skutku. Większość była chyba celowo ułomnych , ponieważ łamały Art.35,36,37,38 Kpa. Takie postępowanie MWINB w Krakowie było i jest przyzwoleniem na niezałatwienie sprawy od roku 2009. Uważam, że jest to spowodowane zachowaniem MWINB w Krakowie, który zamiast dopilnować wykonania swoich zaleceń, nie tylko milczy, ale zakłamuje rzeczywistość, tłumacząc pokrętnie skandaliczne zachowania Inspektorów PINB w Nowym Targu. Dowód Protokół PINB w Nowym Targu z dnia 01.07.2011, i moje uwagi do tego protokołu w pismach z dn. 01.07.2011 i 28.07.2011 Udziałem MWINB w Krakowie w tej sprawie jest tłumaczenie zawarte w Decyzji Nr170/2013 z dnia 07.03.2013, i mój komentarz do tej decyzji w piśmie z dn.13,03.2013 Jeszcze pełniejszy obraz pracy MWINB w Krakowie daje kuriozalny Protokół z dnia 08.04.2013, w którym Pani Grażyna Tworek= Naczelnik Wydziału Orzecznictwa Budowlanego, nakazuje PINB w Nowym Targu wyjaśnić wszystkie Jej błędy. Jakby tego było mało Pani Tworek przesyła kolejne Żenujące pismo z dnia 20.09.2013, w którym świadomie podaje nieprawdę, pomijając fakt, że WSA w Krakowie odrzucił skargę ponieważ była nieopłacona. Sąd żądał opłaty 500 zł, której nikt nie wpłacił. Wszystkie decyzje, pisma tłumaczenia MWINB w Krakowie, są jednym pasmem gmatwania sprawy, nie dążą do jej wyjaśnienia, łamiąc kolejne przepisy, normy prawne i zwykłe zasady przyzwoitości, tolerują zakłamanie, fałsz, obłudę i nieuczciwość. W ten sposób podważają zaufanie podatnika do Urzędu, który zamiast służyć podatnikowi NISZCZY GO!!! Podając te fakty do publicznej wiadomości liczę na to, że KTOŚ może na to właściwie zareaguje. Otrzymują: 1 Adresat 2 Rzecznik Praw Obywatelskich 3 Poseł na Sejm RP 4 Zainteresowana Prasa 5 A/a Z poważaniem |