w janczykzawadzkidlpiotr gpiaseckiniezgodaniezgodaniezgodaniezgodaniezgoda

Nowy dział

straz-miejska

Praktyki dziennikarskie w Kurierze

praca-do-kuriera

 

 

 

 

 

Informacje z urzędów

instytucje urzedy

Osoby na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 73 gości 

Start Aktualności Kurier Pieniński - ikony Czy wśród wszystkich prokuratorów jest 5, 10 idiotów czy jednak więcej?
Czy wśród wszystkich prokuratorów jest 5, 10 idiotów czy jednak więcej? Drukuj Email

Trzeba by pomyśleć nad nadzorem wewnętrznym w prokuraturze.

Ja publicznie nie kryłem swojej opinii o kwalifikacjach Prokuratora Generalnego i jego zdolności do kierowania tą instytucją - wywiad „Kuriera” z byłym premierem Włodzimierzem Cimoszewiczem. 

 

. Kurier: Panie premierze przewodzi pan dziś w sejmie VI. Międzynarodowej Konferencji Naukowej z okazji utworzenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Podam panu przykład z prowincji, prokuratura nowotarska odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie smsów wysyłanych z groźbami do dziennikarza. Jak pan ocenia kwalifikacje pani prokurator, w kontekście treści smsów jakie panu przytoczyłem?

 

Włodzimierz Cimoszewicz: Odnośnie kwalifikacji można zająć różne stanowiska. W moim odczuciu nie brzmi to jak groźba karalna, to są przejawy głupoty, powinniście to opublikować.

 

 K: Opublikowaliśmy, przy czym ważniejsze jest, że prokurator nie uwzględnił bardzo mocnych wniosków dowodowych tj. konfiskaty gazety oraz nieuzasadnionego najścia na posesję dziennikarza. Jak reagować na takie przypadki? Gołym okiem widać, że jak prokurator chce umorzyć sprawę to nic mu nie stanie na przeszkodzie.

 

 WC: Tak, to jest niestety prawda. To jest zdecydowanie poważniejszy problem, patologicznych działań prokuratury jest cała masa. Jak się chcą zająć to się zajmą, nawet bezpodstawnie, a jak nie to nie. To też kwestia oceny skali tego problemu, czy wśród wszystkich prokuratorów jest 5, 10 idiotów czy jednak więcej? Istotne jest także to, jak funkcjonują mechanizmy korekty, przełożeni powinni kontrolować zasadność wydawanych decyzji prokuratury. Trzeba by pomyśleć nad nadzorem wewnętrznym w prokuraturze. Ja publicznie nie kryłem swojej opinii o kwalifikacjach Prokuratora Generalnego i jego zdolności do kierowania tą instytucją.

 

 K: Ta sprawa była w zainteresowaniu Prokuratora Generalnego, ale skręcono ją Seremetowi pod samym nosem. Prześledziliśmy działania pani prokurator w innych sprawach i okazało się, że prokurator Luberda nie postawiła zarzutów spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym pijanemu kierowcy.

 

 WC: Jak to możliwe? Choć po namyśle nie jestem jednak tym zaskoczony, wiele instytucji utrzymywania porządku funkcjonuje patologicznie - w moim przekonaniu. W debacie publicznej o tym się nie mówi. Kwestia podsłuchów, inwigilacji - to łamanie konstytucji, to są rzeczy skandaliczne. W okresie rządów PiS-owskich, wiceszef ABW spędzał całe dni włączając się do systemu podsłuchów, co nie było w zakresie jego kompetencji. Nigdy tego nie wyjaśniono. To jest skandal. Nie bagatelizuję waszych spraw lokalnych, działań straży miejskiej, policji. Ale tutaj pracownik tak ważnych służb nadużywał swoich kompetencji i do dziś nie ma reakcji na to. Współczuję i nie lekceważę tego co pan mówi, problem jest naprawdę ogromny, pozostańmy w kontakcie.

 

 Dziękuję za rozmowę.