
| Pokaz siły |
|
|
|
Komendant SM na początku nie chciał ujawnić nazwisk asystujących mu mundurowych utrzymując, że poda je dopiero w sądzie, jako świadków. Kooperacja służb to nic zdrożnego, jednak ta budzi pewne wątpliwości, podobnie jak fakt, że wezwana na inną interwencję policja (gdy SM łamie prawo o ruchu drogowym) przybywa - nie wiedzieć dlaczego - tuż po opuszczeniu miejsca zdarzenia przez funkcjonariuszy SM, których to wezwanie dotyczyło. Sprawę postaramy się wyjaśnić w najbliższym czasie. |