
| Zastraszanie to forma karalna, to najwyższa podłość i poniżenie |
|
|
|
Senator RP Stanisław Kogut o pogróżkach i zastraszaniu dziennikarza przez sekretarza UMiG Szczawnica - Tomasza Hurkałę Takie zachowanie świadczy nie tylko o bardzo niskiej klasie urzędnika, ale i całego urzędu. W tym przypadku to jest prawdziwy skandal. Nie może być mowy o bezkarności. Pójdzie to prosto pod nadzór Prokuratury Generalnej. KP - Po ostatnich publikacjach otrzymaliśmy dość dziwne wiadomości sms z pogróżkami. Co niepokojące, wysłał Tomasz Hurkała - sekretarz miasta. Jakie standardy zachowań są zatem przewidziane dla osób pełniących takie funkcje? SK - Według mnie takie zachowanie świadczy nie tylko o bardzo niskiej klasie urzędnika, ale i całego urzędu. Media mają prawo krytykować bez względu na opcję polityczną. Trzeba liczyć się z tym, że zastraszanie to forma karalna, wymagająca zgłoszenia do prokuratury. Nie pamiętam by w lokalnych kołach PiS’u takie sytuacje miały miejsce. To najwyższa podłość i poniżenie. Ja byłem człowiekiem Solidarności i walczyłem o wolne media. Może panowie z opcji politycznej PO, którzy są nadawcami tych pogróżek chcą aby wróciły dawne czasy „Trybuny Ludów”? Urzędnicy powinni działać ponad podziałami. Przecież była nawet uchwała, że sekretarze miast czy gmin powinni być apolityczni. W tym przypadku to jest prawdziwy skandal. Media maja prawo pisać i mówić co chcą, a nie to, co dyktuje im władza danego regionu. KP - Sytuację pogarsza fakt, że prócz tego, że jest to urzędnik UMiG Szczawnica, to jest to także członek Rady Powiatu Nowotarskiego (z ramienia PO). SK - To tylko daje przykład jakimi standardami kieruje się PO i jakich ma ludzi.
KP - To co wyróżnia tych włodarzy to buta, arogancja, bezczelność i poczucie bezkarności jest to niepokojące… SK - Nie może być mowy o bezkarności. Jako senator RP, skoro posiadłem wiedzę na ten temat, to jestem zobowiązany do interwencji w sytuacji, gdzie zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa. Poproszę o złożenie pisma i osobiście zainterweniuję u Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, jeśli byłyby jakieś problemy z interwencją na niższym szczeblu. Nie będzie żadnych partykularnych układów, że to musi być rozpatrywane w Nowym Targu – pójdzie to prosto pod nadzór Prokuratury Generalnej. KP - Problem pewnej zależności lokalnego wymiaru sprawiedliwości jest tu dość istotny. Liczne są przykłady, gdzie władze wygrywają procesy, w których jasno widoczna jest ich wina i nadużycia. SK - Układy terytorialne paraliżujące system demokratyczny trzeba rozbijać. Bardzo dobrze robicie, że nagłaśniacie takie sytuacje. Kłamstwo zawsze wyjdzie i nie ma się co zrażać. Zasady jakiejś mściwości świadczą o niskim poziomie tego, kto je stosuje. Podobnie jak chwyty typu nasyłanie urzędników, kontroli, czy mundurowych funkcjonariuszy. Mogę zapewnić o moim wsparciu w tej sprawie.
|