
| Polskie Koleje Linowe okazują się wysoce konfliktową spółką - list Czytelnika |
|
|
|
Wg rodziny Byrcynów, którzy zapewniają, iż wrogami narciarstwa na Gubałówce nie są, PKL próbuje tak załatwić sprawę aby mówiąc czysto ludzko, nie dogadać się. PKL pragną uchwalenia prawa szlaku tak, aby bez przeszkód móc ingerować w ziemie podhalańskich właścicieli. Konflikt do tej pory nie został zażegnany, a rodzina nadal nie może spać spokojnie. Wracając do sprawy pana Wojciecha Majerczaka nie da się ukryć że, mamy do czynienia z podobnym przypadkiem. Nic nie wskazuje na to, ażeby PKL ustąpiło lub co najmniej doszło do porozumienia z panem Majerczakiem. Kolejna sprawa PKL , kolejny konflikt na tym samym tle. W takiej sytuacji warto by było zastanowić się nad prawidłowym działaniem Polskich Kolei Linowych, które to okazują się być wysoce konfliktową spółką. Miejmy nadzieję, że sprawa pana Wojciecha znajdzie swój pozytywny finał, a działacze PKL zrozumieją, że na krzywdzie ludzkiej nie da się budować własnych interesów. Czytelnik
|