w janczykzawadzkidlpiotr gpiaseckiniezgodaniezgodaniezgodaniezgodaniezgoda

Nowy dział

straz-miejska

Praktyki dziennikarskie w Kurierze

praca-do-kuriera

 

 

 

 

 

Informacje z urzędów

instytucje urzedy

Osoby na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 14 gości 

Start Aktualności Aktualności Posłowie mówią „nie” dla rasizmu kulturowego w Szczawnicy
Posłowie mówią „nie” dla rasizmu kulturowego w Szczawnicy Drukuj Email

Można spróbować zaskarżyć funkcjonariusza, nawet podnosząc zarzut popełnienia przestępstwa karnego.

 

Poseł Andrzej Romanek w komentarzu do informacji, że Straż Miejska w Szczawnicy  egzekwuje prawo w sposób wybiórczy  z nastawieniem na mieszkańców napływowych.

 

 

Nie może być również tak, że poszczególne osoby – mieszkańcy napływowi - są traktowani inaczej tylko dlatego, że mieszkają w danej miejscowości krócej niż inni. To jest nie do przyjęcia i nie do zaakceptowania, bo przez takie zachowanie wprowadzamy podziały. Nie powiedziałbym, że to rasizm, ale na pewno pewien element segregacji.


Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Nie można od osób mieszkających krócej na danym terenie wymagać więcej niż od tych, które osiedliły się tam z dziada pradziada.  Władza lokalna musi postępować wobec  wszystkich tak samo.

Takie działania można spróbować zaskarżyć, nawet podnosząc zarzut popełnienia przestępstwa karnego z artykułu 231, tym bardziej, gdy to zachowanie stanowiło ciąg zdarzeń i było elementem pewnego uporczywego działania. Funkcjonariusz, np. strażnik miejski ma jakiś konglomerat uprawnień. Może on z nich korzystać w sposób racjonalny, ale może powoływać się na te uprawnienia i ich nadużywać. Jeżeli dochodzi do tego rodzaju nadużyć, można to zaskarżyć.

Te powtarzające się kontrole, o których mowa, to działania intencjonalne. Nie można ich kierować wobec jednej osoby lub określonej grupy, bo ma to wtedy wymiar nękania. To są trudne rzeczy do wykazania. Ale przede wszystkim, nawet jeśli będzie to funkcjonariusz publiczny w osobie policjanta, prokuratora, sędziego... powinien sam wiedzieć co może, a czego nie może. Reprezentując majestat Rzeczpospolitej musi zachowywać się jak osoba w pełni kompetentna, rzetelna, profesjonalna, która nie kieruje się emocjami, np. zemstą, ale racjami i prawem.

Jeżeli ktoś twierdzi, że czasami działania mediów są manipulowane, to tym bardziej powinno się doceniać pracę dziennikarzy opisujących wydarzenia w sposób obiektywny, prowadzących rzetelną działalność dziennikarską. Retorsje w stosunku do osób działających uczciwie i rzetelnie są według mnie niedopuszczalne.

Foto źródło: stefczyk.info