w janczykzawadzkidlpiotr gpiaseckiniezgodaniezgodaniezgodaniezgodaniezgoda

Nowy dział

straz-miejska

Praktyki dziennikarskie w Kurierze

praca-do-kuriera

 

 

 

 

 

Informacje z urzędów

instytucje urzedy

Osoby na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 150 gości 

Start Aktualności Aktualności Przykry incydent w sądzie
Przykry incydent w sądzie Drukuj Email

 

Jak dowiedzieliśmy się od Józefa Ciesielki, podczas pierwszej rozprawy w Sądzie Rejonowym w Nowym Targu ze strony pełnomocnika Burmistrza Szczawnicy – radcy prawnego Jacka Szpulaka  padło pytanie, które naszym zdaniem  nie miało racji bytu. Ciesielkę zapytano na kogo głosował w wyborach samorządowych – pytanie tego rodzaju (podobnie jak pytanie o preferencje seksualne  czy wyznanie)  wykracza poza kwestie bezpośrednio związane ze sprawą, a odpowiedź nie wnosi niczego istotnego do postępowania sądowego. To prywatne preferencje, które w żaden sposób nie rzutują na konflikt Ciesielki z Burmistrzem. Co może dziwić to fakt, że sędzia Aleksander Jędryka nie uchylił pytania tego rodzaju.

 

 

W tej sprawie zasięgaliśmy opinii prawników, którzy z oburzeniem przyznają, że taka sytuacja w żadnym przypadku nie powinna mieć miejsca. Gdyby takie pytanie zadał Grzegorz Niezgoda (targany urazą i negatywnymi emocjami  w stosunku do Ciesielki) to jeszcze można to było usprawiedliwić. Natomiast jest to raczej zachowanie nieodpowiednie ze strony pełnomocnika. Brak reakcji sędziego w takiej sytuacji może rzucać cień na jego obiektywizm, co zdecydowanie nie sprzyjałoby dobru sprawy.

Ta sytuacja zmusza nas do zastanowienia się, czy w procesie nie dojdzie jeszcze do innych  kontrowersyjnych zdarzeń, które mogłyby stać się podstawą do kwestionowania kompetencji którejkolwiek ze stron, czy ich woli rzetelnego i zgodnego z prawem rozwiązania sporu.