
| Ciesielka wytyka nieprawidłowości, Niezgoda gubi się w zeznaniach |
|
|
|
Pozostajemy w temacie rozprawy sadowej Józefa Ciesielki. Zgodnie z zapowiedzią publikujemy kilka szczegółów, jakie zawiera dokumentacja sądowa rozprawy z dnia 22.12.2011r. Ciesielka wniósł m.in. o dopuszczenie jako dowodu kopii zawiadomienia do Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu. Treść tego dokumentu dotyczy możliwości popełnienia przestępstw przy przeprowadzanym remoncie drogi na ul. Zaskalskie.
Oskarżony działacz społeczny domaga się przesłuchania w charakterze świadka właściciela firmy budowlanej KOŚCISZ z Nowego Sącza w związku z bezfakturowym rozliczeniem oraz remontu prowadzonego w ramach „dobrych stosunków”. Ciesielka chce, aby postępowanie odroczono do czasu prawomocnego zakończenia postępowania prokuratorskiego. Być może wyznaczenie kolejnego terminu na 2.02.2012r. jest pewnych rodzajem przychylności sądu w tej kwestii. Zdaniem Ciesielki reprezentujący Burmistrza Jacek Szpulak usiłuje udowodnić, że nawierzchnia z rozdrobnionego asfaltu to taka sama jak z jednolitego dywanika bitumicznego: „[…] dziwię się, że UM w taki sposób chce wprowadzić błąd Wysoki Sąd. Zastąpienie nawierzchni z destruktu nawierzchnią dywanika asfaltowego jest całkowicie odmienną /o wiele droższą/ technologią budowlaną. Wymaga ona o wiele większego zakresu robót związanych z odpowiednim podłożem”. Ciesielka wnioskował o powołanie biegłego z zakresu budownictwa drogowego celem ostatecznego wypowiedzenia się w tej kwestii. Z dokumentacji dowiadujemy się również, że z pism ośrodka narciarskiego na Zaskalskim wynika, iż przeprowadzono prace związane ze wstępnym utwardzeniem nawierzchni, a nie jak podaje Jacek Szpulak: „wykonano prace polegające na utwardzeniu”. Jako przyczynę zniszczeń Arena Narciarska Jaworki podała użytkowanie drogi przez ciężkie pojazdy zwożące drewno z nadleśnictwa. Z notatki służbowej z dnia 04.06.2008 r. K– 224 cyt. „Po dokonaniu oględzin ulicy Zaskalskie w Jaworkach komisja stwierdziła konieczność wyrównania drogi destruktem asfaltowym”, tzn. stwierdziła potocznie konieczność pozasypywania dziur. Józef Ciesielka wniósł o przesłuchanie w charakterze świadka Ryszarda Barnasia – właściciela Ośrodka Narciarskiego Arena w celu ustalenia faktycznego przebiegu remontu drogi. Ciesielka wytyka także kolejną nieścisłość: „oskarżyciel prywatny Grzegorz Niezgoda zeznał, że destrukt asfaltowy przewoziła firma KOŚCISZ (w ramach dobrych stosunków, bezfakturowo), stoi to w sprzeczności ze złożonym pismem Pana Radcy Prawnego datowanego 16.09.2011r., a które wpłynęło do Sądu 01.12.2011r., w którym to wymienia się firmę Tadeusza Wierciocha”. Czy te niejasności zostaną rzetelnie wyjaśnione? Być może odpowiedź poznamy na lutowej rozprawie. |