
| ZMOWA CENOWA - aktualizacja |
|
|
|
ODPOWIEDŹ REDAKCJI: Dziękujemy za wszelkie przejawy obywatelskiej interwencji. Problem wspomnianej przez Czytelnika "zmowy cenowej" to niejako lokalna "tajemnica poliszynela". Ciężko w tym przypadku oddzielić rzetelne informacje od jedynie hasłowych nowinek i typowych plotek, a w tych mowa o stawkach od 4,80zł do maksymalnie 5.80zł za godzinę pracy.
Publikacja, która nie ma poparcia dowodowego - mija się z celem. Pozostawiamy temat otwartym, apelując jednocześnie, że Czytelnicy posiadający wiedzę związaną z problematyczną kwestią, bądź bezpośrednio poszkodowani z tego tytułu, mogą zgłaszać swoje uwagi i informacje na adres mailowy "Kuriera Pienińskiego". Gwarantujemy anonimowość.
Dziwić może jedynie to, że skoro jest to temat powszechnie w Szczawnicy znany, to dlaczego nie doczekał się do tej pory komentarza lub interwencji ze strony władz? Biorąc pod uwagę wysokość wynagrodzeń, jakie otrzymują zajmujący wysokie stanowiska urzędnicy, zapewne wspomniane stawki wydawać im się mogą śmieszne. Dla przykładu: osoba zatrudniona w serwisie sprzątającym musi pracować... 80 lat (!) by osiągnąć pułap płacy burmistrza. Czy zatem to, co nie dotyczy bezpośrednio kiesy Urzędu Miasta i osób tam zatrudnionych, nie zasługuje na uwagę włodarzy?
LIST CZYTELNIKA: Jako stały czytelnik „Kuriera Pienińskiego” często zaglądam na oficjalną stronę pisma. Cieszy fakt, że poruszane są tu sprawy problematyczne, niejako objęte zmową milczenia w innych mediach lokalnych. Co jednak ze „zmową cenową”, która nie jest tajemnicą, choć być może nie mówi się o niej głośno i publicznie? To kolejna niewygodna sprawa, którą warto rozpatrzyć z punktu widzenia dziennikarskiego. Być może Redakcja zechce dać nieco odpocząć władzom lokalnym, a zainteresuje się tym problemem. Są osoby które to ustalił w porozumieniu z innymi podmiotami gospodarczymi w Szczawnicy wysokość zarobków (górną granicę) dla określonych grup pracowniczych, np. dla osób zatrudnionych jako tzw. serwis sprzątający.
|