
| Czy dla wszystkich wystarczy pieniędzy? Kto pierwszy, ten lepszy! |
|
|
|
Zgrzytem okazała się forma realizacji, czy raczej efekt pomiarów powykonawczych, w czasie których wyszło na jaw, że przedstawione przez Urząd Miasta kosztorysy montażowe są zawyżone o ok. 1/3 zużytego materiału.
Sprawa zapewne nie ujrzałaby nigdy światła dziennego, gdyby nie dociekliwość grupy osób, która skorzystała z montażu. Po powołaniu biegłych, którzy dokonali powykonawczych badań urządzeń stwierdzono rozbieżności kosztorysowe.
Jak udało nam się dowiedzieć od jednego z poszkodowanych, UM zdecydował się na zwrot części kosztów. Są to kwoty od kilkuset do kilku tysięcy złotych, jednak o takiej możliwości wiedzą jedynie ci, którzy wnikliwie przeanalizowali dokumentację. |