
| Sąd listy pisze |
|
|
|
Sąd z niezrozumiałych przyczyn (wszak dysponował poprawnymi danymi adresowymi) zdecydował o podjęciu dochodzenia w sprawie ustalenia miejsca zamieszkania Zawadzkiego, co zlecone zostało funkcjonariuszom policji.
Po co zatem została zainicjowana cała akcja, skoro czarno na białym Ciesielka poinformował sąd gdzie należy dostarczyć zawiadomienie? I skąd sąd posiadał adres szczawnicki Zawadzkiego – nie figurował on bowiem we wniosku oskarżonego. Czy to celowe działania, które doprowadzić miały do tego, że Zawadzki, posiadający sporą wiedzę na tematy związane ze sprawą, nie mógł stawić się na rozprawie?
|